ewaen ewaen
64
BLOG

Jak zrobić newsa

ewaen ewaen Polityka Obserwuj notkę 8

Mamy w ostatnim czasie do czynienia ze zjawiskiem rozprawiania się z przeciwnikiem politycznym w sposób budzący wątpliwości.

Zjawisko to polega na wykorzystywaniu mediów do przekazywania opinii publicznej pomówień, insunuacji i podejrzeń w takiej formie, by była przekonana, że dowiaduje się o rzeczach, które miały miejsce.

Zjawisko robi się coraz bardziej powszechne na zasadzie lekko i łatwo przyjmowanej przez część braci dziennikarskiej, że jeśli podawane w nagłówku rewelacje nie są zgodne z rzeczywistością, to tym gorzej dla niej. Istota sprawy polega na tym, że w miejscu, gdzie podawane powinny być informacje przytacza się w formie oznajmującej i dobitnej wypowiedzi osób lub innych dziennikarzy. Informacja o tym, że sprawa jest wyjaśniana i nie do końca pewna,  wciśnięta jest małymi literami między inne zdania w środku lub na końcu tekstu. Dalej zjawisko przypomina już falę tsunami przewalającą się nagłówkami oznajmującymi przez wiele czołowych mediów w Polsce.

 Klasycznym przykladem takiej szkodliwej dla opinii publicznej działalności są akcje posłanki Pitery - przejdą chyba do klasyki gatunku, na której przyszli sprytni posłowie uczyć się będą trudnej sztuki uprawiania polityki w stylu wolnym i dowolnym.

Od czasu kampanii wyborczej jesteśmy obserwatorami pielgrzymek poslanki Pitery po różnych czołowych mediach w Polsce, w których na prawo i lewo przedstawia kobieta kolejne sensacje i emocjonalne komentarze w sprawie CBA. Dobra współpraca z przychylnymi mediami polega na tym, że tak wyemitują podany przez posłankę materiał,  że odbiorca prawie pewien będzie, że dowiaduje się rzeczy oczywistych. Ostatnio obecna minister jest w trakcie zbierania materiałów do raportu z działań CBA i jesteśmy świadkami prawdziwej fali  przecieków, insynuacji i podejrzeń podawanych na zasadzie - posłanka bada, pewnie to się stało. 

Dzisiejsza rewelacja podana najpierw przez  Dziennik, a potem za nim przez inne media jest tego drobnym przykładem - "CBA bezprawnie kupowało broń"  rzuca się w oczy nagłówek (i co jest prawidłowością - zostaje w świadomości odbiorcy) - wystarczy dalej napisać, że do momentu zamknięcia numeru nie otrzymano pełnych wyjaśnień, wszystko podeprzeć opinią kompetentnej minister "Takie właśnie są skutki, gdy człowiek jest zbyt głęboko przekonany o misji, którą ma do wykonania. Od takich rzeczy zaczyna się balansowanie na granicy prawa" - komentuje Pitera w rozmowie z DZIENNIKIEM"i mamy gotowego tzw. "newsa". Dalej WP daje nagłówek "CBA kupowało broń choć nie miało prawa"  i dopiero  na końcu istota charakteru tej rewelacji "Gazeta podkreśla, że - jeśli potwierdzą się przypuszczenia, iż Biuro dokonało bezprawnych zakupów - problemy mogą mieć także firmy, które przed sierpniowym rozporządzeniem dostarczyły CBA broń i amunicję". Jeśli potwierdzą się przypuszczenia.Ciekawe zdanie na końcu. <\/p>

Wcześniej ten sam "Dziennik"  przekonywał społeczeństwo do tego, że nocami wywożone były i niszczone dokumenty komisji WSI, rewelacją było również to, że można je było kupić czarnym rynku. 

W "Newsweeku" ostatnio podano rewelacje na temat tego, że dziennikarze byli przez CBA podsłuchiwani - nagłówek brzmiał tak "Kaczmarek nie kłamał - podsłuchiwano dziennikarzy"- informację oparto  na pewnym, nieokreślonym źródle w prokuraturze i podobno przecieku z zeznań byłego szefa CBA, który nie chciał tych informacji potwierdzić. Ale to już było najmniej istotne w dalszy życiu tego  "newsa" w innych mediach.  <\/p>

Pytań i wątpliwości w związku z podanymi przykładami rodzi się wiele. Każdy może sobie sam odpowiedzieć i mieć się na baczności w kontakcie z mediami  - czytać wszystko uważnie i do końca, szczególnie to co małymi literkami napisane. <\/p>

ewaen
O mnie ewaen

CYTAT DNIA 01.06.2008 Benedykt XVI "Trony możnych świata są prowizoryczne" 22.05.2008 z raportu KE ponad 35% Polaków nie stać na codzienne jedzenie mięsa 17.05.2008 prof. A. Zybertowicz "Szeroko zakrojona lustracja, jaką forsował PiS i której podciął skrzydła Trybunał Konstytucyjny, przyniosłaby społeczeństwu – a zwłaszcza elitom intelektualnym – taką dawkę prawdy, na jaką wiele środowisk nie było gotowych.(..) 07.05.2008 Nasz Dziennik "2 mln 548 tys. 411 zł to kwota, jaką rząd Donalda Tuska przekazał wybranym stacjom telewizyjnym za emisję w dniach 28 kwietnia - 15 maja br. reklamówek promujących przyszłe "sukcesy rządu". Pieniądze przetransferowano w ramach kampanii promocyjnej Narodowej Strategii Spójności - serii telewizyjnych spotów typu "wybudujemy autostrady". Największy kawałek finansowego tortu przypadł mediom należącym do koncernu ITI: łącznie telewizje TVN, TVN 24 i TVN 7 otrzymały ok. 1 mln 270 tys. złotych. Ponad 600 tys. zł przypadło Polsatowi i TV 4, mediom należącym do Zygmunta Solorza-Żaka" 02.04.2008 Norbert Maliszewski na swoim blogu "piwo smakuje tak jak pokazuje to reklama (dowodza to testy slepe), zdarzenia tak sa interpretowane jak mowia o tym media" 26.03.2008r PO "W związku z licznymi komentarzami dotyczącymi wyników sondażu nt. ratyfikacji Traktatu Lizbońskiego, oraz uzasadnionymi przesłankami wskazującymi na podejmowanie działań celowo zniekształcających wyniki sondy, zostaje ona zawieszona." 10.03.2008r. Rada Duszpasterska i Społeczna Archdiecezji Przemyskiej "Dzienniki, rozgłośnie, stacje telewizyjne oraz witryny internetowe stały się towarem, płaszczyzną inwestycji i dziedziną ostrej konkurencji (..) aby przyciągnąć odbiorców nadawcy posługują się manipulacją i odwoływaniem do najniższych instynktów. Wreszcie media nie zawsze obiektywnie ukazują istniejącą rzeczywistość, często kreując ją według własnych potrzeb." 01.03.2008r. Prof. R. Legutko „W ciągu ostatnich dwóch lat doszło do swoistej uzurpacji słowa inteligencja i faktycznie pewna część tego środowiska uznała się za jedynych i wyłącznych przedstawicieli tego środowiska inteligencji polskiej i zakrzyczała - mówiąc brutalnie - resztę.(...)przed polską inteligencją nadal stoi zadanie stworzenia nowej formuły państwa, alternatywnej dla tej panującej po 1989 roku. " 29.02.2008 WP "Jacek Dubois, pełnomocnik prawny Platformy Obywatelskiej, od wielu lat zasiada w radzie nadzorczej J&S Energy (...)Dubois, który reprezentował Platformę, zasiada również w innych spółkach, związanych z właścicielami J&S. My nie wnikamy w takie rzeczy - mówi Mirosław Drzewiecki (PO), minister sportu." 24.02.2008 T. Witkowski "Służba Kontrwywiadu Wojskowego pod kierownictwem Grzegorza Reszki storpedowała projekt ujawnienia powiązań polskich urzędników z rosyjskimi służbami" 06.02.2008 Kamila Kurowska z Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. "W większości przypadków konsumenci ufają komunikatom reklamowym i nie starają się ich sprawdzić" 05.02.2008 T. Sekielski A. Morozowski "Teraz my" Jacek Kurski: Panowie wyciągacie temat. Ciągniecie go już piąty czy szósty dzień w sytuacji, kiedy w Polsce dzieją się rzeczy dramatyczne. Kiedy na przykład podejmuje się decyzję o umorzeniu pół miliarda złotych kary jednej ze spółek paliwowych, nie cieszy się to najmniejszym zainteresowaniem mediów. Natomiast jakiś bzdet, jakiś laptop za 3–4 tysiące złotych jest wałkowany przez panów od ładnych paru dni. W Polsce podejmuje się decyzje na przykład, które jako żywo prowadzą do oddania PZU największego naszego klejnotu rodowego, mniejszościowemu udziałowcowi, jeszcze za jakąś dopłatą i to w ogóle nie jest przedmiotem debaty publicznej. Panowie naprawdę zajmują się jakimiś dyrdymałami, nie rozumiem po co. T.S. BO TAK CHCEMY. Czyli co, dobrze, że zagłuszano te telefony czy nie?" 17.01.2008 J. Pitera w "Polsce" "sprawia mi przyjemność, jak ludzie mnie zaczepiają i mówią, że wreszcie coś zrozumieli, bo ja to wytłumaczyłam. To jest fajne." 21.12.2007 D. Tusk "Chcialbym, żeby Pitera była szefem CBA" J. Pitera " Absolutnie nie widzę się w tej funkcji (...) Działalność służb nie leży w mojej naturze " 04.12.2007 A. Macierewicz "raport zostanie jako dokument państwowy osądzający WSI i ludzi z tymi służbami współpracujących. Już dziś jest podstawową lekturą wszystkich służb zachodnich przy ocenie polskiego systemu bezpieczeństwa do 2006 r. " 02.12.2007 L. Dorn " Oburzam się tym, że brukowiec Fakt zorganizował wielkie reklamowo-promocyjne przedsięwzięcie pt. „ Premier Donald Tusk redaguje wydanie Faktu”; że premier Donald Tusk wziął w tym przedsięwzięciu udział, i że nikogo to nie oburzyło" 30.11.2007 J. Kaczyński "Realnym celem politycznym Donalda Tuska był powrót do epoki przedrywinowskiej, a cała reszta to teatr dla naiwnych, niestety tych naiwnych znalazło się wielu" 28.11.2007 "Dziennik" " O tym, czy materiał ukaże się w "Fakcie", dziś zdecyduje redaktor Tusk." 26.11.2007 GW w sprawie speckomisji "PiS chce być uciskaną, pozbawioną głosu ofiarą władzy." Macierewicz w sprawie "Nie bójcie się panowie!" 25.11.2007 Podawanie w mediach treści plotki jako informacji jest manipulacją

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (8)

Inne tematy w dziale Polityka