Udział w nagonce na P. Kotecką tak komentuje naczelny gazety "Super Ekspress" Sławomir Jastrzębowski:
fakt iż Kotecka była także modelką jest "niezwykle intrygujący i mało znany", więc wart był pokazania.(.....)
Kotecka jest piękną kobietą i nie ma się czego wstydzić".
Komentarz kobiety, której topless może oglądać dziś cała Polska nie w ulotce medycznej ale na łamach brukowca w kontekście dwuznaczności i obleśnego uśmiechu:
P. Kotecka
"Oświadczam, że zdjęcie, które zamieścił na okładce 'Super Express', zostało wykonane 11 lat temu. Było ono ilustracją do publikacji na temat raka piersi i badania metodą biopsji.(...)"Chodziło nie tylko o upokorzenie mnie jako dziennikarki, ale także jako kobiety. "
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,wid,9469764,wiadomosc.html?ticaid=14f7e
Nikt ze środowiska dziennikarskiego nie woła, że to skandal? Brak głosów oburzenia?
A gdyby tak dziennikarkę z drugiej strony barykady potraktowano w podobny sposób n.p. J. Pochanke, M. Olejnik lub J. Paradowską. Reakcje byłyby równie powściągliwe? Tym bardziej gdyby odbywało się to w czasie, gdy podejmowane by były próby odebrania mediom prywatnym prawa do istnienia na rynku medialnym?
Co to by się wtedy działo..........



Komentarze
Pokaż komentarze (1)