Przykłady będą dwa - wzięte z ostatnich miesięcy.
Stacja ma charakter informacyjny i jako taka powinna w sposób bezstronny podawać informacje na temat wszystkich ważnych wydarzeń w kraju, nadawać im taką samą rangę w momencie, gdy są równie ważne.
Stronniczość można uzyskać poprzez fakt nagłaśniania jednego wydarzenia i przemilczania podobnego rangą. I tego dotyczyć będą podane przeze mnie przykłady.
-
pierwszy z nich: różny sposób relacjonowania wcześniejszych protestów pielęgniarek i obecnego strajku górników
mamy rządy PiS - trwają strajki lekarzy i pielęgniarek. W Warszawie zorganizowano "białe miasteczko" - tvn24 relacjonuje informacje na zasadzie "wieści z frontu"; organizuje kilakrotnie w ciągu dnia transmisje na żywo, w momentach najsilniejszego nasilenia protestu całe społeczeństwo wielokrotnie ma okazję usłyszeć walenie plastikowych butelek, zobaczyć znane postaci odwiedzające białe miasteczko i wspierające protest; dziennikarze śledzą każdy ruch rządzących i opozycji by móc natychmiast przekazać te wiadomości społeczeństwu, mogliśmy w relacji zobaczyć na miejscu protestu nawet J. Kaczmarka z Giertychem pod rękę - wszystko dla tzw. dobra interesu spolecznego i wypełniania misji przez stację
i obecny protest innej grupy społecznej - protest ten ma miejsce w innej sytuacji politycznej; zmienił się rząd, premier nie wyraża jak do tej pory chęci rozmawiania z górnikami, pozostawia to pracodawcom - tym razem zdecydowanie mniej miejsca w serwisach informacyjnych tvn24 poświęca się temu tematowi, nie zadaje się niewygodnych pytań politykom rządzącym i opozycyjnym, o skali i jakości problemu znacznie ciszej, nie widzimy w relacjach tłumu protestujących górników, głośnego i dobitnego sprzeciwu wobec takiej polityki zarządu
Pytanie dlaczego? Obie grupy społeczne walczą o lepszy byt i sprawiedliwszy podział wypracowanych dóbr, obie zostały niesprawiedliwe i niesolidarnie potraktowane w wolnej Polsce, zawód wykonywany przez nie jest równie trudny i odpowiedzialny.
-
drugi przykład - relacjonowanie protestów w obronie wolności słowa - dwa zdarzenia z których pierwsze, było niewspółmiernie mniejszej wagi niż to przemilczane;
Pierwszy protest zorganizowało trzech dziennikarzy pod siedzibą tv publicznej. Zrobili to na podstawie nie udowodnionych zarzutów stawianych w mediach szefowej tvp - zostalo to zauważone i obszernie przekazane na portalu tvn24 http://www.tvn24.pl/12690,1530885,wiadomosc.html
Drugi protest w obronie wolności słowa zorganizowany 13 grudnia w Warszawie, bezpośrednią przyczyną był fakt zarządzenia przez prokuraturę zatrzymania dwóch dziennikarzy Gazety Polskiej - wzięło w nim udział prawdopodobnie 1-2 tysiecy ludzi z całej Polski. Portal tvn24 nie zamieścił na ten temat ani jednego słowa.
Komentarz do takiego sposobu uprawiania dziennikarstwa informacyjnego wydaje się zbędny. Wystarczą FAKTY.



Komentarze
Pokaż komentarze (22)