ewaen ewaen
30
BLOG

Nie wierzę "Dziennikowi"

ewaen ewaen Polityka Obserwuj notkę 26

Powód jest prosty – kilkakrotnie zdarzyło mi się przeczytać w nim artykuły, które zamiast informować  o faktach i zdarzeniach, w sposób nie udokumentowany sprzedały sensację niewiadomego pochodzenia.

 

Na dodatek nie wiem jaka intencja przyświecała w tym wypadku autorom publikacji, skoro wiarygodność wątpliwa, to po co takie artykuły lub serie artykułów na zadany temat popełniać?

 

 

To jest już pytanie, na które każdy z nas póki co sam musi sobie odpowiedzieć, bo przy obecnym stanie prawa prasowego dziennikarze są prawie bezkarni. W razie czego mają najwyżej takie sprawy wpisane w koszty działalności i reklamy. Osobiście w altruizm i przywiązanie do kodeksu etyki dziennikarskiej w tym wypadku  nie wierzę. 

 

 

W mojej opinii takie artykuły spełniają rolę błota, którym efektownie się w kogoś rzuca, zbiegowisko robi się duże, zjawisko wzbudza ciekawość i chęć zapoznania się z rewelacjami;  autorów nie interesuje przy tym fakt, że potrzeba dużo zachodu, żeby coś takiego z siebie zeskrobać.

 

To już nie ich biznes i nie ich zmartwienie. Nie ma konsekwencji, nie ma sprawy. Tytuł i duże nagłówki spełniają dobrze swoją rolę, można w nich zamiast prawdy zamiennie stosować plotki, nie udokumentowane pomówienia, cytaty wypowiedzi z nieznanych, za to „pewnych źródeł”.

 

 

 Czytając „Dziennik” „nacięłam się” n.p. na następujące „rewelacje”: 

·         pierwszy przykład: 

Sprawa akt WSI :  nocą wywożono podobno tajne akta WSI do siedziby Prezydenta, nielegalnie je kopiowano, nagłówki  artykułów mówiły również o tym, że raport dostępny był na czarnym rynku – można go było podobno bez problemu kupić  (wydanie internetowe „Dz” 16.11.2007r.) http://www.dziennik.pl/polityka/article73584/Wojskowe_archiwum_ukryte_w_palacu.html  pytam się kto inny widział te nocne eskapady, czy znalazły potwierdzenie podane w newsach sensacje. Ja ich nie znalazłam – sprawa przewaliła się przez media jak fala tsunami i ucichła. Zostały tylko brud i śmieci – niejasne wrażenie w świadomości społeczeństwa, że w sprawie akt WSI działano nielegalnie. Nikt niczego nie udowodnił. Pewnie nie o to w tym wszystkim chodziło.  

·         drugi przykład: 

sensacyjna nagonka na P. Kotecką  http://www.dziennik.pl/wydarzenia/article92839/Jak_Kotecka_chciala_zagluszyc_TVN24.html , która podobno chciała  wyciszyć tvn24. Kto te informacje potwierdził? Okazuje się, że nikt, bo powołanie się na kilku pracowników obsługi technicznej  nie jest praktycznie podaniem żadnego źródła.  

Brawo autorzy sensacji skomentowanej dodatkowo skwapliwie przez „wiarygodnego” kolegę po fachu 

 "Brak mi słów" - mówi Grzegorz Miecugow, wiceszef TVN24. "Ta pani jest z innej epoki. W dziennikarstwie kariery nie zrobi, ale w polityce, czemu nie? Jest pomysłowa, zaradna i umie dbać o interesy grupy" - ironizuje.”

Okazuje się, że tak też można robić newsy… w „Dzienniku”

 ·         trzeci przykład  

w salonie24 w „Na zapleczu” opisano wczoraj sposób przedstawienia przez „Dziennik” urzędnika państwowego poprzedniej ekipy jako „pijaka i złodzieja” http://nazapleczu.salon24.pl/index.html . .

Gazeta pomaga tutaj wyraźnie nowym urzędnikom państwowym J. Piterze i HGW "rozliczać" poprzednią ekipę z wydatków reprezentacyjnych i budować politykom właściwy PR w mediach. Gratulacje, dobrze świadczy o zaangażowaniu i trosce dziennikarzy o to, by dobro wspólne nie marnowało się w tak karygodny sposób. Zaangażowanym dziennikarzom polecam temat umorzenia przez nowego wicepremiera Pawlaka kary 461,6 mln zł spólce J&SEnergy   http://www.wprost.pl/blogi/jan_pinski/  - tego dobra hurtem  wyszłoby dużo więcej  

 ·         czwarty przykład

dalszy ciąg patrzenia w portfele konkurencji czyli podobno sensacyjnie wysoki kontrakt T. Lisa z TVP http://www.dziennik.pl/wydarzenia/article107003/Lis_wyciagnie_z_TVP_nawet_170_tysiecy_.html . W newsie jest „wszystko”: sensacyjna wiadomość podana jako pewnik  zmieszana z  odpowiednim komentarzem do tego, jakie intencje (oczywiście „brzydkie”)  przyświecały Urbańskiemu. Brak podania źródła „informacji” („TVP nie chciała odpowiadać na pytania dotyczące szczegółów umów z Lisem. Ale jak ustalił DZIENNIK, koszty obecności Lisa w TVP były tematem burzliwej dyskusji zarządu spółki”) , potwierdzenia jej u zainteresowanych osób http://www.tvn24.pl/-1,1535016,wiadomosc.html ( cytat z Lisa „Dziennik pisze bzdury i kłamstwa").

Brak nakreślenia problemu w szerszej, dającej możliwość porównania, skali. Zabrakło odwagi czy rzetelności by podać ile zarabiaja gwiazdy tvn24 takie jak n.p. Sekielski, Morozowski, Olejnik, Miecugow, Pochanke?

No i tak naprawdę to ile ten Lis ma  zarabiać i na jakich warunkach bo dalej nie wiem? 

ewaen
O mnie ewaen

CYTAT DNIA 01.06.2008 Benedykt XVI "Trony możnych świata są prowizoryczne" 22.05.2008 z raportu KE ponad 35% Polaków nie stać na codzienne jedzenie mięsa 17.05.2008 prof. A. Zybertowicz "Szeroko zakrojona lustracja, jaką forsował PiS i której podciął skrzydła Trybunał Konstytucyjny, przyniosłaby społeczeństwu – a zwłaszcza elitom intelektualnym – taką dawkę prawdy, na jaką wiele środowisk nie było gotowych.(..) 07.05.2008 Nasz Dziennik "2 mln 548 tys. 411 zł to kwota, jaką rząd Donalda Tuska przekazał wybranym stacjom telewizyjnym za emisję w dniach 28 kwietnia - 15 maja br. reklamówek promujących przyszłe "sukcesy rządu". Pieniądze przetransferowano w ramach kampanii promocyjnej Narodowej Strategii Spójności - serii telewizyjnych spotów typu "wybudujemy autostrady". Największy kawałek finansowego tortu przypadł mediom należącym do koncernu ITI: łącznie telewizje TVN, TVN 24 i TVN 7 otrzymały ok. 1 mln 270 tys. złotych. Ponad 600 tys. zł przypadło Polsatowi i TV 4, mediom należącym do Zygmunta Solorza-Żaka" 02.04.2008 Norbert Maliszewski na swoim blogu "piwo smakuje tak jak pokazuje to reklama (dowodza to testy slepe), zdarzenia tak sa interpretowane jak mowia o tym media" 26.03.2008r PO "W związku z licznymi komentarzami dotyczącymi wyników sondażu nt. ratyfikacji Traktatu Lizbońskiego, oraz uzasadnionymi przesłankami wskazującymi na podejmowanie działań celowo zniekształcających wyniki sondy, zostaje ona zawieszona." 10.03.2008r. Rada Duszpasterska i Społeczna Archdiecezji Przemyskiej "Dzienniki, rozgłośnie, stacje telewizyjne oraz witryny internetowe stały się towarem, płaszczyzną inwestycji i dziedziną ostrej konkurencji (..) aby przyciągnąć odbiorców nadawcy posługują się manipulacją i odwoływaniem do najniższych instynktów. Wreszcie media nie zawsze obiektywnie ukazują istniejącą rzeczywistość, często kreując ją według własnych potrzeb." 01.03.2008r. Prof. R. Legutko „W ciągu ostatnich dwóch lat doszło do swoistej uzurpacji słowa inteligencja i faktycznie pewna część tego środowiska uznała się za jedynych i wyłącznych przedstawicieli tego środowiska inteligencji polskiej i zakrzyczała - mówiąc brutalnie - resztę.(...)przed polską inteligencją nadal stoi zadanie stworzenia nowej formuły państwa, alternatywnej dla tej panującej po 1989 roku. " 29.02.2008 WP "Jacek Dubois, pełnomocnik prawny Platformy Obywatelskiej, od wielu lat zasiada w radzie nadzorczej J&S Energy (...)Dubois, który reprezentował Platformę, zasiada również w innych spółkach, związanych z właścicielami J&S. My nie wnikamy w takie rzeczy - mówi Mirosław Drzewiecki (PO), minister sportu." 24.02.2008 T. Witkowski "Służba Kontrwywiadu Wojskowego pod kierownictwem Grzegorza Reszki storpedowała projekt ujawnienia powiązań polskich urzędników z rosyjskimi służbami" 06.02.2008 Kamila Kurowska z Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. "W większości przypadków konsumenci ufają komunikatom reklamowym i nie starają się ich sprawdzić" 05.02.2008 T. Sekielski A. Morozowski "Teraz my" Jacek Kurski: Panowie wyciągacie temat. Ciągniecie go już piąty czy szósty dzień w sytuacji, kiedy w Polsce dzieją się rzeczy dramatyczne. Kiedy na przykład podejmuje się decyzję o umorzeniu pół miliarda złotych kary jednej ze spółek paliwowych, nie cieszy się to najmniejszym zainteresowaniem mediów. Natomiast jakiś bzdet, jakiś laptop za 3–4 tysiące złotych jest wałkowany przez panów od ładnych paru dni. W Polsce podejmuje się decyzje na przykład, które jako żywo prowadzą do oddania PZU największego naszego klejnotu rodowego, mniejszościowemu udziałowcowi, jeszcze za jakąś dopłatą i to w ogóle nie jest przedmiotem debaty publicznej. Panowie naprawdę zajmują się jakimiś dyrdymałami, nie rozumiem po co. T.S. BO TAK CHCEMY. Czyli co, dobrze, że zagłuszano te telefony czy nie?" 17.01.2008 J. Pitera w "Polsce" "sprawia mi przyjemność, jak ludzie mnie zaczepiają i mówią, że wreszcie coś zrozumieli, bo ja to wytłumaczyłam. To jest fajne." 21.12.2007 D. Tusk "Chcialbym, żeby Pitera była szefem CBA" J. Pitera " Absolutnie nie widzę się w tej funkcji (...) Działalność służb nie leży w mojej naturze " 04.12.2007 A. Macierewicz "raport zostanie jako dokument państwowy osądzający WSI i ludzi z tymi służbami współpracujących. Już dziś jest podstawową lekturą wszystkich służb zachodnich przy ocenie polskiego systemu bezpieczeństwa do 2006 r. " 02.12.2007 L. Dorn " Oburzam się tym, że brukowiec Fakt zorganizował wielkie reklamowo-promocyjne przedsięwzięcie pt. „ Premier Donald Tusk redaguje wydanie Faktu”; że premier Donald Tusk wziął w tym przedsięwzięciu udział, i że nikogo to nie oburzyło" 30.11.2007 J. Kaczyński "Realnym celem politycznym Donalda Tuska był powrót do epoki przedrywinowskiej, a cała reszta to teatr dla naiwnych, niestety tych naiwnych znalazło się wielu" 28.11.2007 "Dziennik" " O tym, czy materiał ukaże się w "Fakcie", dziś zdecyduje redaktor Tusk." 26.11.2007 GW w sprawie speckomisji "PiS chce być uciskaną, pozbawioną głosu ofiarą władzy." Macierewicz w sprawie "Nie bójcie się panowie!" 25.11.2007 Podawanie w mediach treści plotki jako informacji jest manipulacją

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (26)

Inne tematy w dziale Polityka