Są osoby nietykalne, których nie wypada się czepiać, przynajmniej w tym najszerszym nurcie rzeki wiadomości przepływającym codziennie przez największe portale informacyjne, stacje radiowe i telewizyjne.
Próżno szukać gorących newsów na temat spraw, które wydawałoby się, że powinny zainteresować opinię publiczną.
Jeden z przykładów na istnienie tego zjawiska w wirtualnym świecie.
Modny ostatnio w mediach był temat korupcji i nadużyć finansowych. Tematem dnia powtarzanym przez prawie wszystkie znane portale była sprawa rozliczenia wydatków z kart służbowych poprzedniej ekipy. Panie H. Gronkiewicz Walz i J. Pitera zastanawiały się głośno czy nie dopuszczono się nadużyć, sprawa miała być wnikliwie badana i opisywana w mediach.
Można by pomyśleć, że priorytetem jest dla odważnych dziennikarzy patrzenie władzy na ręce i rozliczanie jej z wątpliwych przedsięwzięć.
Dziwi w związku z tym zmowa milczenia wokół sprawy przetargu na oczyszczalnię ścieków „Czajka” w Warszawie.
O sprawie sygnalizowała swego czasu E. Jakubiak, jej wypowiedź przeszła w mediach prawie bez echa. Informował o niej bloger na „HGW Watch” i komitet protestacyjny http://www.czajka-protest.org/, który nb zarzucił GW wyciszanie sprawy . Napisała o niej Rzeczpospolita i „Wprost” http://www.wprost.pl/ar/122351/Bierna-Hanna/ . Poza tym cisza.
Wątpliwości budzi to, że „ będzie to najdroższa oczyszczalnia ścieków świata, o 250 mln euro (czyli miliard złotych) droższa niż wyceny dokonane przez ekspertów zatrudnionych przez miasto”. Zawiadomienie do prokuratury składa stowarzyszenie obywateli Warszawy a nie władze w osobie prezydenta miasta Warszawy.
Nie ma problemu?
Sprawa, o której media nie informują nie istnieje w świadomości większości obywateli – jest to czasem bardzo wygodne dla tych, którym IV władza powinna patrzeć na ręce. Tylko dlaczego zdarza się, że nie patrzy, albo jeśli patrzy, to wybiórczo?


Komentarze
Pokaż komentarze (7)