n.waldemar n.waldemar
250
BLOG

Goliszewski, polski kapitał: kogo popiera, kogo poprze?

n.waldemar n.waldemar Gospodarka Obserwuj notkę 2

Wywiad jakiego udzielił „Rzeczpospolitej” Marek Goliszewski prezes BCC zawiera kilka ciekawych tez. Warto im się przyjrzeć.

1. musimy mieć 7% wzrostu rocznie aby dogonić w ciągu 30 lat Niemcy i Francję

Tutaj nie idzie o to, czy dane te są prawdziwe czy nie. Idzie o to czy akurat taki model gospodarczy ( a i szans rozwojowych społeczeństwa) nie jest przypadkiem iluzoryczny? Czy gonienie tych dwóch wysoko rozwiniętych krajów ma jakikolwiek sens? Czy Polska ma porównywalną infrastrukturę, naukę, badania podstawowe? Przecież rozwój jest pojęciem złożonym i nie składa się z samej gospodarki.

Polska w wieku XIX była pod zaborami, z powodów historycznych jesteśmy zapóźnieni w rozwoju w stosunku do europejskich potęg, i nie zniwelowaliśmy tego w okresie międzywojennej RP, ani w okresie PRL.

Więc może jakiś inny wektor rozwoju – bardziej zbliżony do naszych możliwości. Po co gonić króliczka dla samej gonitwy?

2. rząd PO rozdaje na prawo i lewo zasiłki.

Niestety nie jest to rozdawnictwo i robił to nie tylko rząd PO a wszystkie poprzednie. Jest to funkcja przyjętego poziomu bezrobocia – nie można jednocześnie utrzymywać bezrobocia, nie tworzyć miejsc pracy i krytykować rządy za zasiłki.

Przemysł, produkcja czy usługi?


W kontekście wypowiedzi Goliszewskiego należy przypomnieć dość symptomatyczny fakt, że 10 polskich najbogatszych przedsiębiorstw to w większości dostarczyciele usług. To nie produkcja, przemysł i dynamiczne tworzenie miejsc pracy.

Więc nie powinniśmy rozważać możliwości wariantu greckiego w Polsce a zmienić priorytety społeczno-gospodarcze.

Kompetentne kadry czy pajdokracja?

Część publicystów np. w „Warszawskiej gazecie” zapytuje słusznie czy nie mamy w Polsce do czynienia z pajdokracją a więc rządami osób niedoświadczonych. I tutaj teza Goliszewskiego, że biznes może poprzeć SLD lub PJN a nie PO – niczego nie zmienia. Nadal będą niedoświadczone kadry. A że są to jest więcej niż prawdopodobne: fatalna kompromitacja kolei, dług rosnący jak grzyby po deszczu, impas w budowie autostrad, nieuzasadniony społecznie wzrost cen prądu  – to ostatnie najlepsze przykłady.

Państwo jest źle zarządzane i coś w tej sprawie trzeba zrobić. Same podatki nie wystarczą.

n.waldemar
O mnie n.waldemar

Koziorożec: twórczy, odważny, konsekwentny

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Gospodarka