hipertrofia hipertrofia
664
BLOG

Nic nie znaczące zaglądanie w dekolt.

hipertrofia hipertrofia Rozmaitości Obserwuj notkę 2

Pierwsza w nocy. Dom na przedmieściach. Muzykę wyłaniającą się z niego słychać już na ulicy. W jednym z pokoi jest Ona. Tonie w jego objęciach prawie tak samo szybko jak Tytanic ... Zaczyna śpiewać Mike Oldfield. Na parkiecie robi się co raz gęściej. Jego ręcę jeszcze mocniej otaczają jej ciało. Tańczą nie patrząc sobie w oczy. W pewnym momencie On odgarnia włosy z jej szyii. Całuje powoli i namiętnie wyobrażając sobie, że to jej usta. Potem przenosi się ze swoim otworem gębowym na jej twarz nadal nie patrząc jej w oczy. Ona również unika jego wzroku. Nagle Mike przestaje śpiewać, ostatnie takty piosenki są już słyszalne bardzo mizernie ... Z pokoju, w którym tańczyli wychodzą jak by się nie znali ... W pewnym momencie w ramiona chłopaka wpada niewysoka brunetka:

- Gdzie byłeś Kochanie ... ?

Chłopak zmieszanym wzrokiem patrzy się na dziewczynę z którą przed chwilą tańczył i odpowiada niewysokiej brunetce z niewyobrażalną ilością pryszczy na czole:

- Byłem w kuchni coś przekąsić. Idziemy zatańczyć?

Zaczyna wschodzić słońce. Na balkonie stoi ' dziewczyna od tańca ' przyapalając jednego papierosa od drugiego. Nagle przychodzi On. Opiera się o barierkę, bez zmieszania zagląda jej w dekolt:

- Całkiem niezłe. A tak w ogóle to dzięki, że nie wydałaś mnie przed moją dziewczyną ...

Dziewczyna zaciąga się papierosem po czym odpowiada:

- Takie są uroki imprez ... A tak na marginesie, jak się nazywasz ... ?

 

hipertrofia
O mnie hipertrofia

próbująca skakać w pogo , w rytm słów Grabaża , upijająca się malinowym Kubusiem ... ; D porywcza, chyba zbyt wrażliwa .

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Rozmaitości