hipertrofia hipertrofia
56
BLOG

Kamienne pożądanie pseudo palaczki.

hipertrofia hipertrofia Rozmaitości Obserwuj notkę 3

Całował moją szyję. Swoje wielkie dłonie wtapiał w moje mokre jeszcze po kąpieli włosy. Robił to powoli, ale silnie. Miałam wrażenie, jak by chciał mi je wszystkie powyrywać, żeby były tylko jego... W pewnym momencie mocno chwycił mnie za tył głowy. Trzymał i krzyczał ' Czemu mu to zrobiłam? Czemu tak zawładnęłam jego światem? ". Nie potrafiłam odpowiedzieć. Przecież to on zawładnął moim. Bez pytania wszedł do niego... Siedzieliśmy, darliśmy się na siebie i całowaliśmy...

Tak, całowaliśmy. Tak powoli, ale namiętnie, tak jak byśmy siebie już od dawna pożądali... Nagle jego ciało przycisnęło moje do kamienia, na którym siedzieliśmy. Leżał na mnie, a ja gładziłam go po jego włosach. On robił to samo. Między nami do niczego nie doszło. Było tylko to cholerne gładzenie, które pomimo tego, że było tylko gładzeniem, wytwarzało w jego ciele przerażającą liczbę dreszczy. W moim zresztą też. Nagle znów zbliżył się do moich ust. Złapał moją dolną wargę i zaczął całować. Robił to powoli, tak jak by się bał, a jednocześnie wyczuwałam nim tą dziwną ochotę zjedzenia mnie w całości.

Jego dłoń zaczęła schodzić co raz niżej. Zatrzymała się na mojej prawej piersi, po czym szybko z niej zniknęła. Chciałam, by znów ją tam położył, jednakże on podniósł mnie całą, posadził na swoich kolanach i przyglądał się mojej twarzy, jak dziecko nowej zabawce... Jego palce gładziły moje policzki... A ja... a ja nagle się obudziłam.

Nie było żadnego kamienia. Nie było jego. Byłam tylko ja o 30 lat starsza, wyjący budzik, mąż, który właśnie przekręcał się na drugi bok i paczka Malboro leżąca obok najnowszej Nokii.

hipertrofia
O mnie hipertrofia

próbująca skakać w pogo , w rytm słów Grabaża , upijająca się malinowym Kubusiem ... ; D porywcza, chyba zbyt wrażliwa .

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Rozmaitości