hipertrofia hipertrofia
78
BLOG

Pocałuj mnie w czoło, ale tylko w Jarocinie.

hipertrofia hipertrofia Rozmaitości Obserwuj notkę 0

Poznaliśmy się na festiwalu w Jarocinie. Ja - pseudo hipiska, nosząca dzwony, pomimo tego, iż mój tyłek wyglądał w nich jak stodoła. Ty - prawdziwy rockman z gitarą na plecach... Z takich znajomości nigdy nic nie wychodzi... Bo co można zapamiętać z dwóch dni, kiedy wiecznie chodzi się zjaranym lub upitym w sztok... Ja też nie zapamiętałam wiele... Znaczy więcej niż inni... Znaczy tyle, by do tej pory Cię pamiętać...

Gdy wylądowaliśmy pod samą sceną pod czas jednego z koncertów, pocałowałeś mnie w czoło... Centralnie w pryszcza, który wyskoczył mi przed samym wyjazdem. Rozpłynęłam się. Nigdy nikt, po za rodzicami mnie nie całował...

I na tym skończył się nasz erotyk... Erotyk Jarocina. Więcej nie złapałeś mnie za rękę, nie dotknąłeś... Nic. Nawet gdy wsiadałam do pociągu, podszedłeś tylko bliżej w jego stronę, by móc mi pomachać... Bym lepiej widziała Twoje zielone oczy...

A potem napisałeś do mnie list. Długi list, który do tej pory śmierdzi najtańszymi wtedy fajkami. Potem napisałeś kolejny... I jeszcze... Dopiero na trzeci, odpowiedziałam Ci. Odpowiedziałam. Odpowiedziałam prosto i dobitnie, że już dłużej nie mogę... Że chcę Cię mieć tylko dla siebie... Spotkaliśmy się. I nie poszliśmy do Hortexu na pyszne lody, ani do kina na Wakacje Bolka i Lolka... Spotkaliśmy się w małej wiosce nieopodal Jarocina. Gdy zobaczyłam Cię z oddali serce stanęło mi kołkiem, miałam ochote wymiotować, umrzeć... I umarłam, tyle, że w Twoich ramionach. Był Kwiecień, a my goli, jak nas Pan Bóg stworzył biegaliśmy po łące pełnej krokusów... Jednego wsadziłeś mi za włosy, a potem całowałeś, całowałeś... Miałeś mnie całą... I nie przeszkadzało Ci to, że nie byłam ideałem kobiety, że nie miałam długich blond włosów...

Usiedliśmy potem na wielkim kamieniu. Ty grałeś coś na gitarze, ja paliłam fajkę... Byłam w niebie.

A gdzie teraz jest to niebo? Uciekło.

hipertrofia
O mnie hipertrofia

próbująca skakać w pogo , w rytm słów Grabaża , upijająca się malinowym Kubusiem ... ; D porywcza, chyba zbyt wrażliwa .

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości