hipertrofia hipertrofia
58
BLOG

Lista postanowień pisana czarnym cienkopisem.

hipertrofia hipertrofia Rozmaitości Obserwuj notkę 0

I znów minął rok... 365 dni.

Nie pamietam ile razy pękły mi spodnie w kroku, ile zjadłam cheesburgerów w Macdonaldzie, a ile tabliczek mlecznych czekolad, ile litrów lemoniady wypiłam...

Ile razy słuchałam tej samej piosenki, ile razy oglądałam ten sam film...

Nie zliczę ile razy się popłakałam, a ile razy się śmiałam... Ile zjadłam Peralginów, kiedy łeb nawalał mnie jak po najlepszej imprezie... Ile razy się zakochałam, a ile odkochałam...

Ile czasu spędziałam w miejskim autobusie lini 117, ile razy przeszłam ulicę Monte Cassino w górę i w dół, ile razy siedziałąm na moim ulubionym pomoście...

Ile razy całowałam się naprawdę, a ile razy wyobrażałam sobie różne usta... Ile razy popadałam w rzeczywiste ramiona, a ile tylko w te wyobrażone...

Nie wiem... Było tego miliony. W każdym razie, gdy po roku otworzyłam notes, w którym zapisałam sobie postanowienia na 2009rok, na 29 przykładów, wypełniłam 21... 72%. Ze szkolnego punktu widzenia wychodzi ocena Dobra. Czyl oznacza to, że mój rok był Dobry? Dobry...

Niby dobra ocena, ale patrząc z perpsektywy mojego bycia ambitnym, jakoś cieżko ona przechodzi...

Idę pisać nową listę. Co w niej sie znajdzie?

Bieszczady? Hiszpania? Zakochać się? Zapomnieć? Być szczęśliwym?

Nie wiem. Wiem, że napiszę tą listę czarnym cienkopisem marki Pilot. Tylko jeszcze muszę go znaleźć... Jeden buch fajki, łyk pomarańczowej Fanty, gryz kanapki z serem pleśniowym i idę.

hipertrofia
O mnie hipertrofia

próbująca skakać w pogo , w rytm słów Grabaża , upijająca się malinowym Kubusiem ... ; D porywcza, chyba zbyt wrażliwa .

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości