hipertrofia hipertrofia
46
BLOG

Kapka moralności z perspektywy upodobań.

hipertrofia hipertrofia Rozmaitości Obserwuj notkę 0

Popadam w psychozy dwojakich myśli.

Najwkięszką z nich są wystające kości jego policzków.

Leże na dachu. Usłana i okryta jedynie własną wyobraźnią, zdaję sobie sprawę, że już wszędzie go widzę. Ocieram się w szkole o chłopaka w szarej kurtce. Ma ten sam grymas twarzy.

Chyba już każdy osobnik płci męskiej wygląda jak on. Niee. To nierealne, żeby każdy był aż tak brzydki. A może mnie kręci brzydota?

Patrząc z perkpektywy moich upodobań, stwierdzam, że chyba tak jest. Im brzydszy, tym fajniejszy. Im brzydszy tym bardziej mój.

Ubrani jedynie w nasze fascynacje, siedzimy na przeciw siebie. Bacznie przyglądasz się moim uszom. Nieco zawstydzona zatykam je dłońmi, byś już więcej nie przeliczał w głowie na ile mi odstają.

Ja patrzę się na twoje ręce. "Takie właśnie ręcę powinny oplatać mojego ciało"- myślę i zaczynam przyglądać Ci sie jeszcze baczniej. Wydajesz się co raz ładniejszy w blasku wschodzącego słońca. A tak nie powinno być. Przecież jesteś brzydki.

Dotykamy się niewidzialnymi palcami. Nie istniejemy.

A co by było gdybyśmy istnieli?

Wskazującym palcem zgarnęłabym z tortu piankę. Następnie tym samym palcem dotknęłabym Twoich ust. Mocno i powoli przesuwałabym go po Twoich wargach. Twoje oczy stały by się jakieś takie niewyraźne.

A ja? A ja bym odeszła wbijając sobie w środek samej siebie kapkę moralności.

hipertrofia
O mnie hipertrofia

próbująca skakać w pogo , w rytm słów Grabaża , upijająca się malinowym Kubusiem ... ; D porywcza, chyba zbyt wrażliwa .

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości