hipertrofia hipertrofia
51
BLOG

Histeryczna bułka.

hipertrofia hipertrofia Rozmaitości Obserwuj notkę 2

Perswazja moich wymogów.

Duch moich usposobień.

I ta idiotyczna piosenka w tle.

Nie rozumiem tego tunelu, który zaczyna się poznaniem, a kończy wedle uznania.

Co jest najpierw? Fascynacja wyglądem, fascynacja umysłem? A może zwyczajna pomyłka?

Zaczynam podchodzić do tego strasznie sceptycznie. Nie rozróżniam różnic, między literką a i b. Myślę zasadami literki 'c', których nikt nie przestrzega. Spadam w dół, a powinnam piąć się ku górze.

Ktoś mi dziś powiedział, że o gustach się nie dyskutuje, ale o mój gust można zacząć się martwić... Jeśli urzeczywistnieniem moich marzeń jest niepozorny chłopiec, z dawką szczęścia w kieszeni i niezrywalnym, czarnym paskiem, to naprawdę można się martwić...

Nie wiem czy ja chcę ratować, czy kochać.

Chwilka, chwilka. O miłości w tych kontekstach wiekowych nie można mówić. Miłość w tym okresie stadium rozwijania jest tylko niepozorną grą wstępną do prawdziwych rozkoszy umysłu. Czasami mam wrażenie, że miłość pary osiemdziesięciolatków może być bardziej pasjonująca... Nie pożądają się ciałem. Pożądają się umysłami. A my? My - ta cholerna banda gówniarzerii prosimy jedynie o wyładowywanie naszych miejsc docelowych. Nie myślimy uczuciami, tylko szczerze przyznajemy, że kierują nami inne partie ciała. To upokarzające.

I kto to piszę? Kto to pisze i jest tak przeciwny tym zbędnym, nic nie znaczącym okazom miłości? Pisze to ona. Ona, która zdolna by była pozostawić na sobie jedynie rządek zielonych kuleczek, gdyby tylko oczy tamtego chłopaka zwróciły się na nią. Postrzępioną wlewką do serca dotknij moich namiętności.

Bo to jest jak bułka. Proste. Smarujesz i masz.

hipertrofia
O mnie hipertrofia

próbująca skakać w pogo , w rytm słów Grabaża , upijająca się malinowym Kubusiem ... ; D porywcza, chyba zbyt wrażliwa .

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Rozmaitości