hipertrofia hipertrofia
57
BLOG

Wojna tych takich innych, którzy podobno się przyciągają.

hipertrofia hipertrofia Rozmaitości Obserwuj notkę 3

Wiła się po łóżku ściskając piersi, których nie ma.

Podkurczyła nogi pod brodę i zębami uderzała w kolana.

Piotr Rogucki co raz głośniej śpiewał, ona zdejmowała swoją męską koszulkę. 

Ubrana jedynie w nienawiść do samej siebie, na ścianie, na której kiedyś wyryła imię tego 'jedynego', dopisała jeszcze jedne.

Teraz nagle ten jedyny nie jest jedyny? Była zła na samą siebie, że tak przy samej mecie przegrała.

Tak jak by stanęła i przestała biec.

Ona nigdy tak nie robiła. Zawsze dobiegała. Po trupach, ale dobiegała.

Była egoistką, sceptyczką, trwającą przy swoich surowych zasadach, nie potrafiącą oddać siebie od tak dziewczynką.

Może ona nie jest egoistką, ani sceptyczką, ani nie ma żadnych zasad? Może dobrze porusza dolnymi partiami, a na każde jego słowo nie zna odpowiedzi. To go cieszy i uświadamia w przekonaniu, że są tacy 'sami'.

Pamiętasz jak kiedyś zapytałam się Ciebie "Co z nami będzie?' ? Nasypałeś mi wtedy piasku do dekoltu i z uporem maniaka powtarzałeś, że wszystko będzie 'Ok'...

A opowiedzieć Ci jak jest teraz? Opowiedzieć Ci jak to jest? Ja wygrałam jedną bitwę, potem jeszcze jedną potargałam Twoje wojsko perwersji. Ty wygrałeś teraz kolejną bitwę. Prawie zabiłeś mnie tym swoim pseudo mieczem odwagi. Ja wygrałam, Ty wygrałeś, ale wojna... Wojna jeszcze trwa.

hipertrofia
O mnie hipertrofia

próbująca skakać w pogo , w rytm słów Grabaża , upijająca się malinowym Kubusiem ... ; D porywcza, chyba zbyt wrażliwa .

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Rozmaitości