hipertrofia hipertrofia
47
BLOG

Dorośnij najpierw do jej małych pięt.

hipertrofia hipertrofia Rozmaitości Obserwuj notkę 0

Piątkowy poranek.

To zawsze ona swym zachrypniętym głosem budziła go do szkoły. Darła się, krzyczała w niebogłosy, że zegarek przekroczył już siódmą.

Robiła mu śniadania z własnego ciała. Takie lubił najbardziej. Ona? Ona z biegiem czasu podchodziła do nich z niesmakiem. Miała już dość tej rutyny, tego, że on nigdy nie zaproponował niczego od siebie. Goła kanapka, bez pomidora, bez ogórka, smakowała mu najlepiej. Ważne, by było prosto i szybko.

Potem brał prysznic i znikał.

Czasem miała wrażenie, jakby go w ogóle nie było.

Pewnego dnia rzeczywiście tak się stało. Wziął prysznic, ubrał się i wyszedł.

Długo czekała. To czekanie sprawiło, że zgorzkniała w niej cała słodycz. Nie wyczuwała już żadnych uniesień kiedy w tysiącu atomowych gwiazd trenowała samą siebie. Dwoma niewielkimi rączkami zatykała sobie uszy, by nie słuchać wewnętrznego krzyku. Doskonale wiedziała, że kiedyś i tak ją przezwycięży...

I przezwyciężył. Perfidnie, bez zapytania, bez nawet jakiegokolwiek uprzedzenia wydarł się z niej. Biegł za nią, aż w końcu dopadł, uwięził, zagłuszył, utwierdził w przekonaniu, że wypada ulec. Uległa. I poczuła się jak idiotka.

Dziś po raz pierwszy Piotr Rogucki śpiewa, a ona nie płacze. Jest jakby nie patrzeć z siebie dumna. Wie, że może pomimo tego, iż nie ma aż tak idealnego tyłka jak ona, jest od niej lepsza. Lepsza... W każdym cholernym calu jest lepsza.

Dziś robi kanapkę. Wyjmuje chleb, nieudolnie jeździ po nim starą margaryną...

Nagle ktoś przerywa jej tą pracę. Zabiera nóż z malutkiej dłoni i jednym umownym ruchem oczu daje do zrozumienia, że zrobi to sam.

Ona siada na starym taborecie, pod starym rozlatującym się oknem. Siada, uśmiech się pod nosem ukradkiem i odczuwa ulgę.

Ktoś przejął jej ster. Już nie musi na siłę udawać dorosłej i dzielnej.

Teraz już wie, że najwspanialej na świecie to jest wspólnie dorastać.

Dorosła. A Tobie jak idzie dorastanie jej do jej małych pięt? 

hipertrofia
O mnie hipertrofia

próbująca skakać w pogo , w rytm słów Grabaża , upijająca się malinowym Kubusiem ... ; D porywcza, chyba zbyt wrażliwa .

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości