hipertrofia hipertrofia
248
BLOG

Sublimacja wynikiem amnezji o dogłębnych eks wspomnieniach.

hipertrofia hipertrofia Rozmaitości Obserwuj notkę 0

 

Sublimacja osacza większość z nas z każdej strony.

Otacza nas swoimi dłońmi zaciskając na tyle mocno, by białka z przekrwionych oczu wypłynęły na zewnątrz.

Sublimacja jest czymś w rodzaju rekompensowania sobie tego, czego nie możemy mieć. Jedni pod wpływem sublimacji podlegają nałogom upijając się w sztok w każdy Piątek, inni powracając do przeszłości. Jeszcze inni każde możliwe popołudnie, wieczór noc, poranek, gdzieś między gryzem kanapki, a łykiem obiadu spędzają swój czas na Facebooku dodając kolejny, bezsensowny post. Dodają, bo liczą, że ten, czy ta, którego/którą notorycznie podglądają kliknie to wymarzone "lubię to". "Lubię to", które w obecnych czasach jest kwintesencją, wisienką na torcie tego, czego pragniemy dostać.

Więc jak by nie patrzeć każdy z nas jest po części narkomanem. Dzieckiem uzależnionym od czegokolwiek. Jedni od picia w Piątkowe wieczory, inni od Facebooka, a jeszcze inni od swojego poprzedniego życia. Ci pierwsi oprócz zniszczonej wątroby, paru kompromitujących zdjęć, nie tracą nic. Ci drudzy - fani wyznacznika życia określonego w dwóch wyrazach - "Lubię to" - tracą co najwyżej czas. A co z tymi ostatnimi? Tyle wiedzą, a nadal szukają tej wody w studni. Zdają sobie sprawę, że czasu nie cofną, a i tak oddając się wspomnieniom znów stają obok swojego starego ja.

Jak to stają obok? Cofając się we wspomnieniach ponownie nie wcielamy się w siebie samego? Nie. Cofając się we wspomnienio marzeniach tak na prawdę stajemy się osobą trzecią. Osobą, która w naszej głowie jest bez twarzy, bez ciała. Stoi bezwiednie obok sceny, która wspominamy i przywołuje obiektywne idee. Wspominając nie wcielamy się ponownie w tego, kim byliśmy. Jesteśmy wyłącznie obserwatorami. Opętani namiętnościami wczuwamy się w scenę do której powracamy, jednakże po chwili zdajemy sobie sprawę, że nasz wymyślony obserwator nic nie jest w stanie w niej osiągnąć. Nie może się on ponownie położyć obok tego stanu podniecenia, tej chwili słabości. Nie może ponownie przeżyć orgazmu emocjonalnego, czy fizycznego, nie może ponownie odczuć chwili zwątpienia, czy chwili apogeum szczęścia. Te chwile już przeleciały, uciekły, nie wrócą.

Obserwator wraca. Jest gdzieś poniżej podłogi. W końcu z powrotem wtapia się w nas.

Sublimacja jest przemianą ze stanu stałego w stan gzowy.

Tak interpretuje to Chemia. Nie, nie ta chemia, która połączyła ją i jego. Ani ta biologia, która złączyła ich otwarte wejścia tworząc ostateczny wybuch. Ani tym bardziej żadna psychologia, czy filozofia.

To ta najbardziej podstawowa Chemia.

I choć masz dość alkenów, alkinów, 10 tysięcy różnych rodzajów węgla, to wiedz, że ta właśnie Chemia uświadomiła Ci, że wracając do przeszłości jesteś wyłącznie gazem.

Gazem, który w imię sublimacji i narkomanii uleci.

Odstaw wódkę, wyłącz Facebooka, przeżyj amnezje.

Żyj w stanie stałym.

Żyj.

hipertrofia
O mnie hipertrofia

próbująca skakać w pogo , w rytm słów Grabaża , upijająca się malinowym Kubusiem ... ; D porywcza, chyba zbyt wrażliwa .

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości