ladniejsza kawiarenka
lokalizacja perfekcyjna (choć jeszcze lepsza w czasach bez wielkich c.h.)
dwie kawy plus 64cm2 szarlotki, 25 zlotych
na ladzie/lodówce masa pomarańczy
poprosiłem przy okazji zamawiania o taką jedną - nikt nic nie powiedział szczegółnego w odpowiedzi, ale przy okazji kawy i ciasta było identycznie
kawę, ciasto, owszem, ale pomarańczy nie dostałem
dopytawszy dowiedziałem się, że nie sprzedają - kobieta od drugiej kawy nie dała za wygraną, dopytała o cel ich turlania się po szklanych półeczkach obok jednej szarlotki - panie wytłumaczyły łaskawie, że mogą wycisnąć z nich sok..
jak się okazało, nie mogły skasować za wyciśnięty jeden, dwa, a wydać całej pomarańczy..
dla pani od drugiej kawy bylo to przejawem "typowego polskiego braku myślenia/ kreatywności"
być może należy dodać, że wobec średnio przyjemnego zachowania trzech małoletnich blondynek, które pracowały może na 30m2, była to zwykła tępota dorabiających sobie już-nie-blondynek-ze-względu-na-farbę-na-włosach-ale-kleik-pod-nimi
i ja mam takich zatrudniać?
a może tych, co to się nie załapali na wyjątkowo silny u nas trend gospodarczy, popracować lat góra dwa, otworzyć działalność, wynieść pomysł i klientów
nie, żadnych nie zatrudnią.. na szczęście programom płacić nie trzeba, bowiem.. czy byliście kiedyś w tesco na kanapie? (hehe, wsie prawa do pomysły sobie zastrzegam, :D)
{
zaś o poniższym i tak pisać sensu nie ma:
i po co nam te wybory?
po co nam kaczyński?
i po co nam faktycznie armia poborowych, ci zawodowi lepsi..
zwłaszcza rozpatrując wszelkie analogie różnych minionych wydarzeń tego regionu europy
.. ale kij, kto by tam dzisiaj myślał, i coroczny pobór na nowo wprowadzał.. tia, ja, :))
(bo za 10-15 lat będzie już za późno)
}
przyjemnej wasalizacji
ps. ale nie jest najgorzej:
z us dogadałem się po paru tygodniach,
z zusem też, choć to akurat fatalny przebieg miało, ale (po dwóch miesiącach i rewizji któregoś kolejnego pisma) nagle zadzwonili, że decyzję negatywną wobec odwołań zmienili



Komentarze
Pokaż komentarze