JaJakub JaJakub
652
BLOG

Skleroza smutnych pamiątek

JaJakub JaJakub Rozmaitości Obserwuj notkę 18

 Wczoraj wieczorem, w sali projekcyjnej sejmu odbył się premierowy pokaz najnowszego filmu reżysera Antoniego Krauzego "Czarny czwartek. Janek Wiśniewski padł". Film opowiada o tragicznych wydarzeniach z grudnia 1970 roku, kiedy to w wyniku brutalnej pacyfikacji pracowników gdańskiej, gdyńskiej i szczecińskiej stoczn przez oddziały milicji i wojska w wyniku której śmierć ponosło 39 protestujących robotników.

Po pokazie filmu odbył się oanel dyskusyjny z udziałem reżysera, Antoniego Kruaze.Dyskusje prowadził Jerzy Fedorowicz. W imieniu posłów PiS wypowiedział się Ryszard Terlecki, który na znak protestu wobec osoby prowadzącej, posła P.O., z którego to ugrupowania wywodzi się również prezydent Bronisław Komorowski, odpowiedzialny za zaproszenie generała Jaruzelskiego na posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Z tegoż to powodu on, Ryszard Terlecki jak i pozostali posłowie ugrupowania PiS zdecydowali się opuścić salę.

Niestety, profesor Terlecki i jego koledzy zapomnieli, czy raczej nie chcą pamiętać dnia 28 marca 2006 roku. W tym to dniu, decyzją ówczesnego prezydenta, Lecha Aleksandra Kaczyńskiego generał Wojciech Jaruzelski został udekorowany Krzyżem Zełańców Sybiru. Odznaczenie, w imieniu Prezydenta R.P. Kaczyńskiego wręczał minister kancelarii, Jan Turski. Dekret o przyznaniu generałowi Krzyża podpisał osobiście Lech Kaczyński., w hołdzie dla jego męczeństwa oraz wierności idwałom wolnoości i niepodległości. Jaruzelski dziękując za przyznane mu odznaczenie powiedział  m.in.; dziękuje za wzniesienie się ponad politycznymi podziałami.

Czy którykolwiek z polityków PiS, w przystępie słusznego oburzenia, w tamtym momencie zakrzyknął; hańba, zdrada, po miom trupie, nie pozwalam i chwyciwszy za szabelkę ruszył, by krwią zmazać tę obrazę ojczyzny.

Jeżeli nawet znalazł się taki, nie twierdzę że nie, wszak cuda i odważni czasem się zdarzają, to jednak tej odwagi wystarczyło by sprzeciwić się tylko we własnych myślach, a do tego odwaga mało jest potrzebna.

Wczoraj amnezja, starcza skleroza ogarnęła wszystkich bez wyjątku, młodych i starych, tych kwitnących i nieco przywiędłych członków i sympatyków PiS, tej jedynej patritycznej partii. Parti bezkompromisowej w walce z postkomunizmem, tworzącej najnowszą historię. Tyle tylko, że nie zawsze prawdziwą. I cóż z tego, zakrzykną jedyni sprawiedliwi, nie zawsze chodzi o prawdę i sprawiedliwość, Trzeba nam Polski Walczącej. Przepraszam za głupie pytanie; jakiej Polski? Polski pod wezwaniem braci Kaczyńskich?

Czy to jest tylko skleroza, czy zakłamanie?

JaJakub
O mnie JaJakub

Taki a nie inny

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (18)

Inne tematy w dziale Rozmaitości