Zrównywanie komunizmu i nazizmu (nader modne w polskiej michnikowszczyzno-ziemkiewszczyźnie z lat 1989-2007) świadczy o kiepskiej sprawności intelektualnej dyskutujących, z zapałem licytujących zbrodniczość obozów koncentracyjnych, terror policyjny, tortury, łamanie praw i wolności obywatelskich w obu sytemach, nie widząc fundamentalnej różnicy w ich założeniach :
1..Nazizm był ustrojem o zbrodniczej IDEOLOGII - bo głosił nierówność rasową i prawo dominacji ludzi jednej rasy nad ludźmi innej rasy - w konsekwencji prowadzące do prawnie i "naukowo" sankcjonowanej fizycznej eksterminacji ludzi "gorszych" -(konferencja w Wannsee!!!)
2. Komunizm był ustrojem o zbrodniczej PRAKTYCE - głoszącym idealistyczne hasła powszechnej równości i sprawiedliwości społecznej, a zbrodniczo traktujący "przeciwników" tej idei ("przeciwników" mianowały same władze - ale to symptomatyczne nie tylko dla komunizmu, czyż nie, bracia i siostry PiSowcy ???). Dlatego marksizm do dzisiaj jest wykładany na wszystkich poważnych uczelniach na świecie - nazizm natomiast nie.
3. To praktyka, nie ideologia, zrównuje zbrodniarzy pokroju Hitlera i Stalina, czy, powiedzmy SS-standartenfuhrera Lohse i pułkownika Różańskiego.
Uczciwy liberał, mimo że z powodów wyżej wymienionych nie znosi nazizmu i stara się go zwalczac, unika ZAKAZYWANIA czegokolwiek - stara sie różnej maści tłukom klarować na czym polega ta zbrodniczość i przekonywac ich do akceptacji reguł demokracji - zakazując jedynie działań jednoznacznie przestępczych.
Nazizm wyprany ze zbrodniczym emocji rasowych nie jest już nazizmem, a co najwyżej nacjonalizmem - takim w stylu PiS :-P - i jako taki w żaden sposób nie może byc zakazywany.
Partii i ideologii komunistycznej - przynajmniej w Polsce nie ma - nawet partie wyraźnie mówiące o socjaliźmie są partiami akceptującymi demokratyczne państwo prawa.
Oby polska prawica (i PiS i PO) raczyła założenia Demokratycznego Państwa Prawa honorować - to będzie dobrze



Komentarze
Pokaż komentarze (26)