Zatytułowałem prowokacyjnie, może ktoś przeczyta wpis, który wyjaśnia to, jakże, jak przeczytałem na Jego blogu, trudne dla Pana Redaktora Szułdrzyńskiego pytanie - czy "obiektywny" oznacza wyłącznie dokopywanie PiSowi a chwalenie PO, ew. vice versa.
Obiektywny - a, pal sześć obiektywizm, chodzi o rzetelność, nie udawanie politycznej obojętności, Pan Szułdrzyński jest konserwatystą, a Żakowski liberałem, dziennikarz charakteryzuje się przykładaniem tej samej miary do poczynań politycznych przyjaciół, jak i przeciwników.
Dlatego bliżej obiektywizmu jest Żakowskiemu, który krytykował kolesiostwo SLD, potem kolesiostwo PiS a ostatnio kolesiostwo (zbiorowe odwołania w ZUS) PO – gdyż jak widać Żakowski ma konsekwentny pogląd krytykujący "kolesiostwo" bez względu na kolory polityczne „kolesi”.
A dalej obiektywizmu jest redaktorowi X czy Y (nie czytałem wystarczająco dużo Michała Szułdrzyńskiego, bym mógł go osobiście rozliczać z kadzenia PiSowi, ale coś na nim czapka gore, dlatego piszę jak piszę), który najpierw pisał o:
- zawłaszczaniu państwa przez komunę, a potem o "prawu nie zostało złamane" i "naturalnej wymianie kadr", gdy zawłaszczał Pis,
- o "czerwonej" telewizji Kwiatkowskiego i "obiektywnej" Wildsteina/Urbanskiego (a jeszcze w tej "obiektywnej" często gęsto programy prowadzi...),
- o Sejmowych Komisjach "odkrywających prawdę" (rywinowska i orlenowska) i służących niszczeniu PiS ("Blidowa"),
- o naruszaniu ładu korporacyjnego i skandalicznych wieczornych nominacjach do rad nadzorczych Kwaśniewskiego i "naturalnych prerogatywach" Kaczyńskiego,
- o ministrze Barcikowskim czy Siemiątkowskim, których działania muszą być wyjaśniane do bólu i "Mariu, który nie wierzymy, że celowo, bo to Skrajnie Uczciwy Człowiek, dał sie wplątać do politycznej awantury" Kamińskim.(bo Skrajnie Uczciwy był też w opinii jego kolegów Zbigniew Sobotka, a koledzy Sobotki są tak samo wiarygodni jak koledzy Kamińskiego),
- o „prawomocnych orzeczeniach niezawisłych sądów” utrzymujących aresztowania Ziobry i „niezrozumiałych wyrokach sądów” uniewinniających kolejne pomawiane publicznie przez PiS i dziennikarską bandyterkę osoby publiczne,
- o „starych historiach” dotyczących finansowania PC i wszczynaniu kolejnych śledztw przeciw Kwaśniewskiemu o „kłamstwo wykształceniowe”, czy pisaniu z wyrzutem, że żadna z afer naszych wrogów politycznych nie została sprawiedliwie osądzona (bo wiadomo, że w sądach jedna Ubecko WSIowska banda siedzi niezlustrowanych 30-latków), oraz o „prawomocnych” umorzeniach afer braci Kaczyńskich
Można by tak bez końca - ale podsumowanie jest krótkie.
Dziennikarsko rzetelne jest prezentowanie swych poglądów, czy to ultraprawicowych, czy to lewackich czy to liberalnych czy socjalnych i konsekwentne rozliczanie poszczególnych ugrupowań z ich zapowiedzi i obietnic – przykładanie tej samej miary do poszczególnych aktorów politycznej sceny.
Nierzetelne jest traktowanie polityki jak piłki nożnej i zachowania godne kibiców, nie ludzi o poglądach politycznych - klaskanie swoim i gwizdanie na obcych.
PS
Jak mawia Pan Rydzyk, "bliźniego nie wolno kopać, chyba że Czerwonego".
Amen



Komentarze
Pokaż komentarze (12)