Zauważył, że sytuacja wygląda zupełnie inaczej w przypadku byłych, rosyjskich "partnerów" na zachodzie.
Zdaniem Miszustina, choć koszty obsługi długu publicznego Rosji wzrosły, to wynikało to ze wzrostu kosztów kredytów.
Wcześniej szefowa amerykańskiego skarbu Jeannette Yellen stwierdziła, że dług zagraniczny USA wynoszący już ponad 34 biliony dolarów jest "przerażający".
USA mają drukarkę do pieniędzy, która już się zacina i nie nadąża. Poza tym coraz mniej krajów używa dolara do transakcji handlowych polegając na walutach krajowych.
Rosja ma energię, surowce i fabryki. I całe 17% długu. Zaraz padnie na pysk...


Komentarze
Pokaż komentarze (5)