Zostaw za sobą piękna ślady...
Szczęście to codzienne odczuwanie własnego wolnego istnienia
126 obserwujących
1133 notki
872k odsłony
487 odsłon

Kilka słów do Cerkwi Prawosławnej i Partii Komunistycznej!

Wykop Skomentuj

Witam
 

Niniejszym chciałbym sie zwrócić do dwóch osób, które mogą lub powinny być - oprócz oczywiście Polaków - oburzone "obeliskiem" pod Ossowem postawionym ku czci poległych w 1920 roku żołnierzy bolszewickich.
 

Chciałbym być dobrze zrozumiany... Jestem oburzony faktem postawienia tego pomnika żołnierzom, którzy byli agresorami na młode państwo polskie. Byli to bolszewiccy, komunistyczni żołnierze wywodzacy się z Czerwonoarmistów, którzy z rewolucyjnymi pieśniami na ustach mordowali Polaków i chcieli zniszczyć Polskę.
 

Ale byli też ateistami, którzy wprost zwalczali wszelką religię i jej przejawy rónież w Rosji. Byli komunistami, którzy pałali nienawiścią do wiary chrześcijańskiej (prawosławnej i katolickiej) i jako komuniści byli apologetami komunizmu, marksizmu, bolszewizmu, socjalizmu, stalinizmu... materializmu naukowego wykluczającego istnienie Boga.
 

W związku z powyższym zwracam się do::

 1) Jego Ekscelencji Najprzewielebniejszego CYRYLA - Prawosławnego Patriarchy Moskwy i Wszechrusi,

 2) Przewodniczącego Komunistycznej Partii Federacji Rosyjskiej - Pana Giennadija Ziuganowa.
 

 

Ad1)
 

Jego Ekscelencja Najprzewielebniejszy CYRYL - Patriarcha Moskwy i Wszechrusi.
 

Ekscelencjo!
 

W Polsce powstał pomnik/obelisk ku czci 22 żołnierzy bolszewickich poległych podczas agresji na Polskę Rosji Sowieckiej w 1920 roku. Nie jest to żołnierska mogiła, ale pomnik/obelisk, którego naistotniejszą częścią jest krzyż prawosławny.
 

W związku z powyższym nie uważa Wasza Ekscelencja, że tym samym Prezydent Polski Bronisław Komorowski (inicjator powstania pomnika) obraża Cerkiew Prawosławną i wszystkich prawosławnych: zarówno w Polsce, w Rosji, jak i na świecie?
 

Agresja na Polskę w 1920 roku była agresją J. Stalina, W.I. Lenina i L.Trockiego oraz ich żołnierzy wywodzących się z Armii Czerwonej, która od 1917 roku walczyła z prawosławiem i każdym przejawem jakiejkolwiek religii. W czasie wojny domowej w Rosji Cerkiew Prawosławna poparła tzw. białoarmistów a wobec szykan i terroru jaki doznawała Cerkiew Prawosławna w Rosji od Bolszewików, Święty patriarcha Tichon (patriarcha Moskwy i Wszechrusi w latach 1917-1925) ogłosił w styczniu 1918 roku tzw.  anatemę z bolszewikami t.j. klątwę oznaczającą również oficjalne wyłączanie bolszewikówze społeczności wierzących prawosławnych. Patriarcha Tichon został kanonizowany przez Rosyjski Kościół Prawosławny 28 września 1989 a w międzyczasie nie została przez Kościół Jego Ekscelencji cofnięta owa anatema. Tym bardziej obowiązywała ona w 1920 roku a więc żołnierze bolszewiccy, którzy z nienawiścią i komunistycznymi hasłami napadli w 1920 roku na Polskę, mordowali moich rodków byli wyklęci z Kościała Prawosławnego!
 

Pragnę w tym miejscu przypomnieć Jego Ekscelencji, że ci sami żołnierze sowieccy, którzy mordowali Polaków w 1920 roku i którzy zostali pokonani przez Armię J. Piłsudskiego, w latach 1917-1919 mordowali i więzili wierzących Prawosławian, ich kapłanów oraz niszczyli Kościoły Prawosławne w Rosji. Z pewnością i Ci, co wrócili... później... też za czasów stalinowskich i późniejszych zajmowało się niszczeniem tej religii w całym ZSRR. Wystarczy zresztą przytoczyć tylko kilka faktów. W 1914 roku w Rosji było 55.173 prawosławnych kościołów (cerkwi), 29.593 kaplic, 112.629 kapłanów i diakonów, około 1000 klasztorów oraz w sumie 95.259 mnichów i mniszek. W 1927 roku już było tylko 29.584 cerkwi a w 1935 ich liczba była mniejsza od 500! Między 1917 a 1935 rokiem aresztowano i uwięziono 130 tys. prawosławnych wiernych a zamordowano przeszło 95 tysięcy! Pomimo powojennej odwilży kontynuowano przez cały czas trwania ZSRR agresję wobec rosyjskiego kościoła prawosławnego. Zmieniło sie to oczywiście pod koniec lat 80-tych XX wieku i rozpadzie ZSRR. Niemniej jednak nie oznacza to chyba, że Cerkiew Rosyjska uznaje obecnie Bolszewizm i Armię Czerwoną jako godną honorowania jej poległych żołnierzy krzyżem wiary prawosławnej? Kanonizując świętego Tichona zapewne cała Cerkiew podziela jego anatemę z bolszewizmem?

(Źródło danych: http://en.wikipedia.org/wiki/Russian_Orthodox_Church) 
 

Oczywiście nie jestem wyznania prawosławnego ani też teologiem religii, natomiast dziwię sie i zastanawiam... Przecież symbolem bolszewików była czerwona komunistyczna gwiazda a nie krzyż prawosławny. Jeżeliby już mieć honorować poległych bolszewików nie należałoby postawić monument w jej kształcie niż profanować krzyż prawosławny?
 

Rozumiem też chrzesicjańskie miłosierdzie, ale Czerwoni Sowieci byli niewierzący i walczyli z wiarą prawosławną (katolicką i każdą inna również). Umierali za komunizm, który mordował wierzących i niszczył prawosławne oraz katolickie kościoły. W wojnie tracili życie będąc wyklętymi... Rozumiem też, że każdy człowiek jest godzien szacunku po śmierci. Wobec tego nie wystarczyłby żołnierski grób (ewentualnie z gwiazdami komunistyczno-sowieckimi)? A poza tym... czy zgodnie z prawosławnym obrzędem pogrzebowym krzyż prawosławny na grobie ateistów nie wymaga dokonania poświęcenia przez kapłanów Cerkwii Prawosławnej? Tylko czy poświęcenie grobu bolszewików nie kłóciłoby się z anatemą świetego Tichona?
 

Wykop Skomentuj
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale