krzyszton krzyszton
33
BLOG

Komu bije dzwon... Zygmunta.

krzyszton krzyszton Polityka Obserwuj notkę 0

O godzinie 11, w czasie uroczystości pogrzebowych Tadeusza Mazowieckiego w Warszawie zabrzmi  Dzwon Zygmunta w Krakowie w hołdzie dla pierwszego niekomunistycznego premiera RP. Nawet ten akcent pokazuje do jakich nieodwracalnych podziałów doszło w polskim społeczeństwie poprzez rozłam celowo podsycany agresją, jadem, nienawiścią przez środowisko, które uzurpuje sobie prawo do określania kto jest Polakiem a kto nie, kto jest patriotą a kto nie, kto jest zdrajcą a kto nie. Wedle tych środowisk Dzwon Zygmunta jedynie powinien zabrzmieć tylko i wyłącznie dla osób związanych z ich środowiskiem a reszta nie ma do tego żadnego prawa, bo są niegodni takiego hołdu.

Przykładami na taki właśnie sposób myślenia pokazują oto takie wpisy z netu : " Szkoda że za Gomułki nie wyjechał do Izraela. Ale niech mu ziemia Polska lekka będzie. Dlaczego mam być w żałobie? Flagi z kirem nie wywieszę.To nie był człowiek z mojej bajki. Byłam w Warszawie oddać cześć tym którzy zginęli w katastrofie Smoleńskiej. Jechałam tam 6 godzin pociągiem, potem stałam 8 godzin w kolejce, ale było dla kogo. Dla prawdziwych Polaków. " czy " Dziwisz liże się pełowcom, wstyd, dzwon do likwidacji. Nie chcę go już nigdy usłyszeć , skoro bić ma dla ZDRAJCY ". Te zacytowane wpisy jednoznacznie dowodzą o nieodwracalności podziałów na " My i Oni " a wiadomo czyjego są autorstwa, nieprawdaż panie Kaczyński ?

Obrzydliwość zachowania osób mających poglądy " ale było dla kogo. Dla prawdziwych Polaków " polega na żądaniu oddawania czci i honorów dla ich " bohaterów " poprzez gloryfikowanie nawet do roli męczennika, oraz upamiętnianie takiej osoby tablicami pamiątkowymi, pomnikami oraz nazewnictwem ulic, ale dokładnie ci sami żądający w haniebny sposób opluwają pamięć osób nie związanych z ich własnym środowiskiem. Niestety mentalność Kalego jest nad wyraz widoczna.

Nie będę zaskoczony faktem, gdy podczas przejścia konduktu żałobnego z ciałem Tadeusza Mazowieckiego z Krakowskiego Przedmieścia do Bazyliki Archikatedralnej św. Jana Chrzciciela na warszawskim Starym Mieście, dojdzie do haniebnych ekscesów typu gwizdy, buczenie , wyzwiska oraz skandowanie - ZDRAJCA, czy tego typu podobne epitety. Środowisko wyznające fanatycznie  zasadę  " ale było dla kogo. Dla prawdziwych Polaków " jest zdolne  do największych świństw i podłości co już niejednokrotnie udowodnili.
krzyszton
O mnie krzyszton

staram się być obiektywny.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka