jakby ktoś chciał skorzystać z gotowego listu, który może być potrzebny za parę miesięcy, to proszę bardzo:
Pani Aniu, bardzo nam przykro, że do pewnego stopnia z naszego powodu jest Pani zmuszona do ciągania się po sądach (aczkolwiek winy w tym naszej nie ma, Pani wie, Pani Aniu jak ją kochamy). Wszystko to przez tego Igora, który nie wiedzieć dlaczego wnioskował o powołanie Pani na świadka. Skąd mogliśmy wiedzieć, że to zrobi? I stąd te trudności, to przez niego. Pani wie jak Panią kochamy i szanujemy i wierzymy, że i Pani nas lubi. Nie spoczniemy, dalej będziemy wyciągać Panią z cienia, dopóki całkiem nie wyciągniemy. Czy się to komuś podoba, czy nie. A swoją drogą, gdyby nie ta pomyłeczka z tym nonsensownym liścikiem, to nie traciłaby Pani teraz czasu, nasza Pani Aniu Kochana.



Komentarze
Pokaż komentarze (1)