O Justynie wiadomo, super, że zdobyła ten srebrny medal. Teraz przychodzą jej koronne biegi, więc jest uzasadniona nadziej na jeszcze lepiej. Ale to co zrobiła dzisiaj Majdić może przejść do historii olimpiad. Nie przekonują mnie tłumaczenia komentatorów, że jej osuwanie się po każdym biegu, to efekt zmęczenia. Podejrzewam raczej, że Słowenka może mieć nawet pęknięte żebra po niefortunnej przygodzie z rozgrzewki. A to to byłby już niemal heroizm. Brawo.
28
BLOG



Komentarze
Pokaż komentarze