Madonna Madonna
142
BLOG

Wielkie "szczanie" na partyjne szyldy w cieniu Strefy Czystego Transportu - [Opinia]

Madonna Madonna Polityka Obserwuj notkę 17
Kraków uruchomił proces, którego nie da się już zatrzymać. Wielkomiejski wyborca jest wściekły i sfrustrowany kolejnymi aferami rządu. Za rok ci ludzie nie zagłosują na PiS – oni po prostu w dzień wyborów zostaną w domach i wybiorą grilla. Przy totalnej demobilizacji miast i karnej mobilizacji prowincji napędzanej antyukraińską nutą Brauna, system D’Hondta wypluje za rok brutalny wyrok

Brutalny, krwawy i pełen żółci polityczny rzyg mieszkańców na warszawski salon


Wczorajsze przedterminowe wybory prezydenckie w Krakowie to nie był żaden „festiwal demokracji”. To było brutalne, krwawe i pełne żółci polityczne "szczanie" mieszkańców na warszawski salon. Wyniki pierwszej tury – bezczelny triumf Łukasza Gibały i żałosna pogoń słabej kandydatki partii rządzącej, Moniki Piątkowskiej – udowodniły jedno: wielkomiejscy wyborcy mają głęboko w nosie partyjny dyktat, a legitymacją z logiem KO można dziś w Krakowie co najwyżej podetrzeć się w korku na Alejach Trzech Wieszczów. Płacz, lament i zgrzytanie zębów słychać od Nowogrodzkiej po Aleje Ujazdowskie. Pod Wawelem pękła tama hipokryzji. Oto bezlitosna ocena tego politycznego szamba, która doprowadzi do wściekłości wszystkich świętych po każdej stronie barykady.


Koalicja Obywatelska: Donald Tusk dostał fakiem w twarz


Dla premiera i jego krakowskich namiestników ten wynik to wizerunkowa rzeź. Donald Tusk żył w ułudzie, że wielkie miasta to jego prywatne, zabetonowane folwarki, gdzie wystarczy machnąć unijną flagą i postraszyć Kaczyńskim, żeby posłuszne stado pobiegło do urn. Otóż nie tym razem.

  • Szyld PO jako toksyczny ściek: Monika Piątkowska, mimo pompowania milionów w kampanię i błogosławieństwa z Warszawy, ledwo dociągnęła do nędznych 29,91%. Mieszczanie ordynarnie splunęli na partię rządzącą, dając jej do zrozumienia, że mają dość bycia traktowanymi jak bezmózgie maszynki do głosowania.
  • Klimatyczny terror zatrzymał się na ścianie: Zapalnikiem tego buntu była słynna Strefa Czystego Transportu (SCT) – czyli chory, oderwany od realiów doktrynerizm Brukseli, który miał zakazać uboższym krakowianom wjazdu do własnego miasta starymi gruchotami. Ludzie wyszli z siebie z wściekłości i użyli Gibały jako tarana, żeby ten ekoterrorystyczny projekt rozjechać.
  • Cyniczne pasienie Brauna: Tusk, widząc, że jego imperium w miastach zaczyna gnić od środka przez niespełnione obietnice i rządowe afery, odpala skrajnie makiaweliczny plan. Świadomie pozwala rosnąć w siłę Grzegorzowi Braunowi, żeby jego antyukraińska i antyunijna furia rozszarpała prawicę. Tusk ma w nosie Polskę – on po prostu liczy na to, że po totalnej destrukcji prawicy nikt poza nim nie będzie w stanie skleić rządu.


Prawo i Sprawiedliwość: Kaczyński zamyka się w politycznym skansenie Na Nowogrodzkiej


  • Nikt normalny nie otwiera dziś szampana, bo wynik Michała Drewnickiego na poziomie 17,50% to totalna kapitulacja i dowód na strukturalny paraliż prawicy w metropoliach.
  • Partia politycznych emerytów: PiS w Krakowie udowodnił, że potrafi zmobilizować wyłącznie swój żelazny, karny elektorat, który do urn pójdzie nawet o kulach. Poza tym betonem partia Kaczyńskiego jest dla wielkomiejskiej klasy średniej trędowata. Działa jak płachta na byka – odstrasza każdego, kto ma więcej niż trzy zęby i skończone studia.
  • Trauma Leppera paraliżuje prezesa: Kaczyński nie zaryzykuje sojuszu z Konfederacją czy rosnącym w siłę Braunem. Prezes ma do dziś polityczny PTSD po koalicji z Samoobroną i LPR w 2007 roku. Wie, że pakt z nieprzewidywalnymi radykałami to samobójstwo. Dlatego woli kisić się w swoim 17-procentowym krakowskim narożniku, bezradnie patrząc, jak inni biorą władzę.
  • Manewr z profesorem jako ostatnia deska racionalizmu: Jeśli na Nowogrodzkiej tli się jeszcze resztka mózgu, to w kolejnych trudnych miastach (np. w Warszawie) schowają partyjne loga do szafy. Jedyną szansą na uderzenie w KO jest wystawienie bezpartyjnego, technokratycznego „konia trojańskiego” – np. szanowanego profesora planowania przestrzennego z PW czy SGGW. Taki akademicki autorytet nie przestraszy warszawskich słoików, a pozwoli merytorycznie rozjechać Trzaskowskiego za paraliż komunikacyjny miasta.


Lewica: Widowiskowe seppuku na własne życzenie


Osobny akapit należy się Nowej Lewicy i Partii Razem. Uzyskanie w tak akademickim, tolerancyjnym i studenckim mieście wyników na poziomie 6,9% (Owca) i 4,8% (Gosek-Popiołek) to podręcznikowy pokaz skrajnego debilizmu i braku instynktu przetrwania.Wystawienie dwóch skłóconych ze sobą bab, które nawzajem kanibalizowały swój elektorat, to polityczne samobójstwo. Młodzi, progresywni ludzie zobaczyli, że Lewica jako bezwolna przystawka Tuska w Warszawie jest całkowicie bezużyteczna, więc woleli oddać głos na Gibałę – milionera z branży high-tech, który proekologiczne i prospołeczne hasła traktuje jak czysty marketing polityczny.


Prognoza: Marsz ku totalnej anarchii i przyspieszonym wyborom


Kraków uruchomił proces, którego nie da się już zatrzymać. Wielkomiejski wyborca jest wściekły i sfrustrowany kolejnymi aferami rządu. Za rok ci ludzie nie zagłosują na PiS – oni po prostu w dzień wyborów zostaną w domach i wybiorą grilla. Przy totalnej demobilizacji miast i karnej mobilizacji prowincji napędzanej antyukraińską nutą Brauna, system D’Hondta wypluje za rok brutalny wyrok: PiS jednak dociągnie do 33%, KO zleci do 26%, Konfederacja Mentzena zgarnie 13%, a Braun wystrzeli na 18%. I w tym momencie system spektakularnie pierdyknie. Powstanie Sejm, w którym nikt z nikim nie stworzy większości. Kaczyński z Braunem do stołu nie usiądzie, a Tusk z 26% zostanie zepchnięty na margines. Prezydent Karol Nawrocki powoła kadłubowy rząd mniejszościowy, który upadnie w pięć minut, a jedynym wyjściem z tego totalnego paraliżu państwa będą kolejne, przyspieszone wybory po kilku miesiącach.  Kraków właśnie pokazał nam zwiastun tej totalnej anarchii.


A teraz czas na Was w komentarzach. Czy wielkomiejskie „dziady uważające się za klasę średnią” w końcu przejrzą na oczy, czy dalej będą bezrefleksyjnie łykać papkę od Tuska ze strachu przed Kaczyńskim? Czy strefy czystego transportu ostatecznie utopią ten rząd?



Madonna
O mnie Madonna

...jestem starzejącą się wiedźmą. ...wiek czyni swoje! Nawet moje czary już dziś nic nie znaczą! 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (17)

Inne tematy w dziale Polityka