Waldemar Żurek, który jest także prokuratorem generalnym, powiedział w niedzielę w TVP Info, że wejście prezydenta do budynku Trybunału traktuje jako kwestię karną. Jego zdaniem doszło do bezprawnego wtargnięcia. Szef resortu zarzucił Nawrockiemu nieodpowiedzialność: prezydent miał przecisnąć się z ochroną przez policyjny kordon, a jego współpracownicy zachowywali się w gmachu tak, jakby nie groziły im żadne konsekwencje.
Awantura wybuchła w piątek. Na stronie Trybunału pojawiła się informacja, że prezes Bogdan Święczkowski i jego zastępca Bartłomiej Sochański zostali zawieszeni na miesiąc, a kierować sądem będzie sędzia Anna Korwin-Piotrowska, wybrana przez obecny Sejm, jako ta o najdłuższym stażu. W sobotę siedmiu sędziów, w tym Święczkowski i Sochański, uznało jej działania za całkowicie bezprawne. Korwin-Piotrowska odpowiada, że dokument nie był podpisany i nie ma pewności, że stoją za nim wszyscy wymienieni sędziowie.
W nocy z piątku na sobotę Nawrocki skrócił wizytę w Senegalu i po spotkaniu ze Święczkowskim oraz prezesem Sądu Najwyższego Zbigniewem Kapińskim pojechał do Trybunału. Nagranie opublikowane przez sędziego Macieja Berka pokazuje, jak prezydent przeciska się między osobami stojącymi w drzwiach. Relacje stron się rozmijają. Korwin-Piotrowska twierdzi, że wyszła powitać prezydenta, ale ten się nie zatrzymał, naparł na nią i próbował ją minąć, krzycząc do sędziów wybranych przez obecny parlament, że nie są sędziami. Ekipa prezydenta tłumaczy, że szukał kluczy do gabinetu Sochańskiego. Według Korwin-Piotrowskiej Nawrocki przekroczył uprawnienia i wdarł się do niezależnego trybunału. Kancelaria Prezydenta zapowiada z kolei zawiadomienie do prokuratury o naruszeniu nietykalności głowy państwa.
Żurek zapewnia, że w ciągu kilku tygodni Trybunał powinien rozpocząć rozpoznawanie spraw. Zgromadzenie ogólne sędziów, zwołane przez Korwin-Piotrowską na wtorek, ma jego zdaniem zebrać się jak najszybciej, a sąd musi zająć się budżetem, bo pracownicy czekają na informację o przyszłym roku. Minister zarzucił Trybunałowi działanie na polityczne zlecenie, podczas gdy skargi obywateli latami czekają na rozpatrzenie.
Źródłem sporu jest sześciu nowych sędziów wybranych przez obecny Sejm. Prezydent, związany z PiS, zaprzysiągł tylko dwóch, pozostała czwórka złożyła ślubowanie w parlamencie. Święczkowski uważa, że nie ma to skutków prawnych, i nie dopuszcza ich do orzekania. Rząd podkreśla, że prezydent nie może blokować woli parlamentu, a Nawrocki odpowiada, że ma prawo zbadać poprawność procedury przed przyjęciem ślubowania.
Osobno Kapiński zwołał na wtorek na godz. 14.00 zebranie sędziów Sądu Najwyższego w sprawie „zagrożeń dla porządku konstytucyjnego”. Uznał, że sytuacja jest na tyle wyjątkowa, iż nie sposób zachować wymaganego ustawą siedmiodniowego terminu.
61
BLOG
Prezydent w nocy w Trybunale. Żurek: to sprawa dla prokuratury
Nocna wizyta Karola Nawrockiego w Trybunale Konstytucyjnym zamieniła spór o władzę w sądzie w pełnoprawny konflikt prawny. Minister sprawiedliwości zapowiada działania prokuratury, a Pałac Prezydencki odpowiada własnym zawiadomieniem.


Komentarze
Pokaż komentarze