25 marca mija rok odkąd odszedł od nas na Wieczną Wachtę Waldemar Rekść.
Odszedł nagle, niespodziewanie.
Był mi osobą bardzo bliską, był moim Teściem, ale też Przyjacielem i bratnią duszą.
Pamiętam naszą ostatnią rozmowę, zatelefonował bardzo podekscytowany, żeby poinformować, że jego ulubiona Lechia Gdańsk wyeliminowała Wisłę Kraków w Pucharze Polski. Jak zawsze pełen entuzjazmu, chęci życia.
Był człowiekiem ogromnej wiedzy, erudytą, niezwykle oczytanym, był znawcą historii sztuki, miłośnikiem muzyki poważnej. Był wybitnym mówcą, obytym w świecie, znającym Świat, wybitnym znawcą światowych zasobów muzealnych.
Jednocześnie niezrównanym towarzyszem zabaw swoich ukochanych wnuczek Ani i Oli.
Był człowiekiem niezwykle wrażliwym, rodzinnym, pełnym zainteresowania otaczającym go światem.
Bardzo nam Go brakuje.
mgr inż. Waldemar Rekść (1947-2010)
absolwent Technikum Budowy Okrętów w Gdańsku oraz Wydziału Budowy Okrętów Politechniki Gdańskiej
starszy oficer mechanik okrętowy,
aktywny członek Stow. Starszych Mechaników Morskich,
wieloletni pracownik PLO,
wicedyrektor CHOPOL w Phenianie,
Dyrektor ds. Inspekcji Morskiej Urzędu Morskiego w Słupsku.
Czynny uczestnik Marca’68 i Grudnia’70,
członek Związku Solidarność Polskich Kombatantów.
W latach 90-tych członek Rady Naczelnej ZChN.
Pierwszy Prezes- Założyciel Gdańskiego Oddziału Towarzystwa Opieki nad Zabytkami,
całkowicie oddany ochronie Polskiego dziedzictwa.
Współpracownik komitetu ICOMOS,
zaangażowany w odbudowę Zamku Królewskiego w Warszawie i Poznaniu.
Działacz organizacji kresowych,
członek Komitetu Na Rzecz Porozumienia Polskich Organizacji na Białorusi „Pojednanie”.
Jeden z założycieli Związku Szlachty Polskiej,
fundator Polskiego Uniwersytetu w Wilnie.
Aktywny publicysta m.in. "Naszego Dziennika" i "Myśli Polskiej". Publikował także na "Salon24".
Szczerze i bezinteresownie oddany ludziom i Ojczyźnie.
Cześć Jego pamięci!


Komentarze
Pokaż komentarze (1)