https://www.pexels.com/pl-pl/zdjecie/niskie-zdjecie-dwoch-mezczyzn-walczacych-na-ringu-2600493/
https://www.pexels.com/pl-pl/zdjecie/niskie-zdjecie-dwoch-mezczyzn-walczacych-na-ringu-2600493/
Krzysztof Jan Milewski Krzysztof Jan Milewski
79
BLOG

PiS i PO - zakładnicy logiki polaryzacji

Krzysztof Jan Milewski Krzysztof Jan Milewski Polityka Obserwuj notkę 5
Nie ma potrzeby wielokrotnego wystukiwania liter na klawiaturze by osądzić, że polaryzacja polskiego społeczeństwa jest zjawiskiem negatywnym. Zmusza ona do przedstawiania oponentów politycznych w niekorzystnym świetle doprowadzając do absurdów i nie pozostawiając miejsca ani na konstruktywną krytykę ani tym bardziej na współpracę. Czy może wobec tego na horyzoncie jawi się jakiś promyczek nadziei? Najpewniej tak, lecz póki co trudno go dostrzec.

    Prawo i Sprawiedliwość po przegranych wyborach z października tego roku wchodzi w okres konsolidacji wokół jednowymiarowego, twardego kursu. Ma on pozwolić partii Jarosława Kaczyńskiego zachować jedność struktur i wierność żelaznego elektoratu. Dał temu wyraz prezes partii podczas swego wystąpienia z okazji 11 listopada, w którym skupił się okopaniu pozycji wokół sporu, który ma potencjał ustawić polską scenę polityczną na lata. Mianowicie wobec kwestii centralizacji UE. W tym przemówieniu z jednej strony lider PiSu nie bał się słów o umieraniu i cierpieniu za ojczyznę, z drugiej padły już standardowe zarzuty przypisujące niemieckość politycznym przeciwnikom. Na wygaśnięcie sporu nie dał również nadziei prezydent Andrzej Duda w swym przemówieniu podczas otwarcia obrad X kadencji Sejmu Rzeczypospolitej. Chociaż w swej formie było ono zauważalnie bardziej dyplomatyczne stanowiło oczywistą zapowiedź okresu koabitacji. Zresztą jego wcześniejsze działania opóźniające do maksimum ustawowo przewidziane terminy zwołania pierwszego posiedzenia Sejmu i powierzenie misji tworzenia rządu Mateuszowi Morawieckiemu jasno wskazywały, że kierunek w Zjednoczonej Prawicy został powzięty i przynajmniej przez jakiś czas nie ma widoków na wyciągnięcie ręki w stronę centrowych wyborców oraz uspokojenia sporów na arenie politycznej.
    Nie inaczej mają się sprawy po drugiej stronie barykady. Jak wynika z sondażu przeprowadzonego dla RMF FM prawie połowa (49,8%) badanych chciałaby zobaczyć polityków PiSu przed Trybunałem Stanu lub innym sądem. Wśród elektoratów partii, które utworzą rząd pod przewodnictwem Donalda Tuska wynik ten stanowi 86% ankietowanych. Politycy wybrani głosami tych wyborców niewątpliwie ulegają pokusie odpowiedzenia na potrzebę czemu wyraz dali chociażby w umowie koalicyjnej. Sama umowa koalicyjna stanowiąca dokument raczej stroniący od konkretów posiada osobny rozdział traktujący o rozliczeniach poprzedniej władzy choć względem kampanii wyborczej i jego brzmienie zostało rozmyte by tylko wspomnieć jeden ze 100 konkretów Koalicji Obywatelskiej mówiący o postawieniu przed Trybunałem Stanu prezydenta Andrzeja Dudy. Zapowiedzi te niewątpliwie podgrzewają atmosferę wewnątrzkrajowego sporu mimo nikłych szans realizacji. Z prawdziwych konkretów zaś nowa większość parlamentarna stara się zaspokoić zapotrzebowanie na igrzyska wśród swych wyborców chociażby odmową wyboru Elżbiety Witek i Marka Pęka. Odpowiednio na funkcję wicemarszałka Sejmu i wicemarszałka Senatu. Niewykluczonym jest by kolejnym aktem owych igrzysk stało się postawienie prezesa NBP Adama Glapińskiego przed Trybunałem Stanu co zgodnie z zapowiedziami Donalda Tuska jest sondowane. Poza tym lada moment prawdopodobnie rozpoczną swe prace komisje śledcze dotyczące wyborów kopertowych, afery podsłuchowej przy użyciu Pegasusa czy afery wizowej. One również będą najpewniej stanowiły pole do politycznej młócki zamiast w toku swych prac wypracowywać systemowe rekomendacje. Biorąc pod uwagę różnorodność koalicji mającej utworzyć rząd pod wodzą Donalda Tuska nie może dziwić skupienie na najniższym wspólnym mianowniku jakim jest depisizacja zwłaszcza, że jawi się ona jako przynajmniej tymczasowy gwarant utrzymania poparcia.
    Jak wskazuje na to początek X kadencji polskiego parlamentu zanim zza horyzontu wyłonią się okazje do zniwelowania temperatury politycznego sporu oba polityczne obozy pierw muszą odpowiedzieć na swe bieżące polityczne zapotrzebowania obierając kierunek na ścianę.

Nowości od blogera

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka