Nevermore Nevermore
190
BLOG

Chleba i igrzysk! Komornika i Cwaniaka...

Nevermore Nevermore Rozmaitości Obserwuj notkę 1

 O stadionie narodowym napisano już bardzo wiele. Pisano gorzko przewidując klęskę, pisano słodko przewidując sukces. Jaka jest jednak prawda o obiekcie sportowym urastającego do rangi symbolu. Jaka jest szara rzeczywistość obiektów sportowych i użyteczności publicznej w kraju między Bugiem i Odrą?

                Faktologia, Stadion narodowy powstał w niecce dawnego stadionu pamiętającego wygrane Szurkowskiego, lekkoatletyczną ligę narodów oraz największy bazar Europy. Mający pomieścić dziesiątki tysięcy kibiców, zadaszony, nowoczesny obiekt sportowy na miarę stolicy dużego europejskiego państwa. Pięknie prawda? Niestety nie do końca.
                Gdy tylko zobaczyłem projekt uderzyło mnie jedno, obiekt nie ma bieżni lekkoatletycznej. Jest to decyzja co najmniej kontrowersyjna. Może nie jestem super kibicem ale nie kojarzę stadionu który nazywał by się narodowym i nie posiadającego bieżni. Stadion w Berlinie chociażby. Na stadionie z bieżnią można rozgrywać nie tylko mecze piłkarskie ale także mitingi lekkoatletyczne. Tymczasem za ogromne pieniądze pobudowano potworka który poza 3 meczami reprezentacji rocznie i może 2-3 imprezami innego typu będzie świecił pustkami. Zabrakło wyobraźni, chęci czy inne powody? Nie będę rozsądzał, uważam tylko że to błąd i to z tych które muszą się skończyć katastrofą.
                W tym kraju stadiony piłkarskie nie są jedyną ciekawą inwestycją. Z innych sportów warto wspomnieć o torze kolarskim w Pruszkowie. Obiekt szacowany na 60mln, pobudowany za blisko 100 i modernizowany za kolejne 6mln z powodu niespełnienia norm międzynarodowych tonie w długach. Prezesowi Walkiewiczowi wystarczyło wyobraźni żeby go zbudować za nasze pieniądze niestety zabrakło jej żeby go utrzymać. Poza dwiema imprezami sportowymi w 2008, 2009 oraz prezentacja TDP stadion stoi pusty. W zeszłym roku brakowało na ogrzewanie efektem czego niszczeniu ulegała bardzo droga nawierzchnia układana z rzadkiego rodzaju drewna. W tym roku na obiekt może wejść komornik licytując obiekt za ułamek jego wartości.
                Ale czemu się dziwić, w końcu żyjemy w kraju w którym najpierw wylewa się asfalt potem wstawia na środek jezdni latarnie a po roku zrywa asfalt żeby pociągnąć kanalizację do domostw. Zastanawiam się tylko czy Stadion na którym rozegrane zostaną ME 2012 posłuży dłużej niż ten w Pruszkowie i czy kiedykolwiek jego budowa nam się zwróci? Ale Vox Populi, chleba i igrzysk  nie ważne że Rzym płonie ważne że na stadionie narodowym ryczą lwy i płoną stosy! A że pieniądze zmarnowane na głupi projekt, a że urzędnicy bezkarni, a że drogi spękane i wały przeciwpowodziowe ciekną to nie ważne. Show must go on… przynajmniej do póki patrzy oko kamery, dopóki są światła reflektorów. Potem światła gasną a po szatniach hula wiatr…

Nevermore
O mnie Nevermore

W świecie wiecznej inwigilacji, wielkiego brata Google oraz Facebooka i mniej o sobie tym lepiej :)

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Rozmaitości