51 obserwujących
1264 notki
1262k odsłony
271 odsłon

Na czym polega mit "przejęcia Axel Springer przez Amerykanów". Nowe: "i Kanadyjczyków!"

Wykop Skomentuj



"Axel Springer w rękach Amerykanów. Miliarder kupił akcje
"Akcje Axel Springera przejęte przez republikańskiego miliardera
"Amerykanie zaczynają dominować w Axel Springer
"Axel Springer w rękach Amerykanów

"Zwolennik Trumpa - Hanry Kravis, amerykański miliarder, filantrop i republikanin, kupił większościowy [bzdura!] pakiet akcji Axel Springer. Czy w Onecie, Newsweeku, Fakcie zapanowało już przerażenie?" - D. Kania

"Uprzejmie donoszę, że Onet z firmy szwajcarsko-niemiecko-amerykańskiej stał się właśnie firmą szwajcarsko-niemiecko-amerykańsko-kanadyjską" - B.Węglarczyk

Każdy kto twierdzi, że rząd niemiecki, od setek lat posługujący się propagandą jako narzędziem politycznym a więc znającym jej rolę i znaczenie (patrz niemiecki rynek medialny), pozwolił przejąć swój koncern propagandowy, lub że utracił cokolwiek ze swojego statusu ante, jest albo idiotą, albo ignorantem, albo świadomym kłamcą i oszustem, czy to maskującym bezradność Polski wobec okupanta medialnego, czy to kryjącym fakt biegania dla wrogiego niemieckiego kolonisty.

[w tym wypadku próbę likwidacji dysonansu poznawczego "nie służę Niemcowi tylko....", likwidacji dysonansu za pomocą cytowanych wyżej twierdzeń i dla poprawy poczucia własnej godności, odrzucam. A straszenie Trumpem folwarcznych z folwarku Springera można uznać jedynie za tragikomiczne.]

Z perspektywy zadań które ma do wykonania niemiecki koncern nic się nie zmieniło na minus, a z polskiej perspektywy nic na plus. Dwa fundusze inwestycyjne nastawione na zysk wyłożyły trochę pieniędzy, skupując akcje po wcześniejszym wyrażeniu zgody i zachęcie ze strony "Springerów". Są to: amerykański fundusz inwestycyjny i kanadyjski fundusz emerytalny. Dzięki temu Niemcy i ich narzędzie mogą grać koncern międzynarodowy, mając jednocześnie zapewnioną tzw. kryszę (ochronę) przed ewentualnymi turbulencjami, kryszę ze strony swoich nowych partnerów w swojej  propagandzie - zainteresowanych zarabianiem pieniędzy.


Agresywne działania firmy na amerykańskim rynku mediów są elementem strategii rozwoju opracowanej przez oficera ds. mediów Mathiasa Doepfnera, dyrektora generalnego Springera od 2002 roku. "Strategia opiera się na dwóch głównych aspektach, napędzanych przepływem pieniędzy z tradycyjnych zasobów medialnych firmy: 1) Kontynuacja ekspansji w treści cyfrowe oraz 2) Ekspansja na rynki anglojęzyczne, takie jak USA i Wielka Brytania".

Jedną z większych porażek koncernu była nieudana próba zakupu Financial Times (City of London) - Niemców przebili Japończycy.


Oficer ds. propagandy, M. Doepfner, przewodniczący Federalnego Stowarzyszenia Wydawców Gazet Niemieckich:
Netflix (propaganda filmowa), członek zarządu (od 2018 r.)
eMarketer (wywiadownia cyfrowa), członek zarządu (od 2016)
Ringier Axel Springer Schweiz, członek zarządu (od 2016 r.)
Warner Music Group, członek zarządu (od 2014 r.)
Business Insider, Przewodniczący Rady Dyrektorów
Deutsche Bank, członek regionalnej rady doradczej
RCS MediaGroup, członek międzynarodowej rady doradczej
Vodafone, członek niewykonawczy zarządu (2015-2018)
Ozy, członek zarządu (2014-2015)
BHF Kleinwort Benson Group (2008-2015)
Time Warner, członek zarządu (2006-2018)
i in.

image
(fot. Axel Springer SA)

Doepfner und Friede Springer (CDU), główna akcjonariuszka, niedoszła pokojówka hotelowa, niania, starsza pani niezmiennie, od dziesięcioleci, wyglądająca jak SŁUP, urodziła się w 1942 r. na wyspie Föhr, w czasie II wojny światowej (1943) patronującej jednej z operacji wilczych stad U-botów (U-92, U-421, U-544, U-625, U-653 und U-672), leżącej w landzie Schleswig-Holstein, po drugiej wojnie nazywanego kryjówką nazistów (miastem na sąsiedniej wyspie Sylt zarządzał kat Powstania Warszawskiego - Heinz Reinefarth). Springer przechadzała się po jednej z nielicznych ulic na wyspie, ulicy nazwanej na cześć miejscowego zbrodniarza wojennego - Friedricha Christiansena, pilota-asa w I wojnie światowej, generała lotnictwa, doradcy Goeringa, inspektora szkół Luftwaffe, a później dowódcy Wehrmachtu w Holandii i dowódcy 25 armii Wehrmachtu ("Twierdza Holandia"), skazanego w 1948 na 12 lat więzienia za zbrodnie wojenne, zwolnionego po 3 latach z powodów zdrowotnych, żyjącego długo i szczęśliwie do 1972 r.
image

Od lewej - WSI24, Springer, Szechter

Wykop Skomentuj
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale