Normalni.pl
Jesteśmy normalni. Gromadzimy tych, dla których racjonalne podejście do życia i polityki jest ważne. Kładziemy nacisk na ewolucyjne zmiany w gospodarce, polityce i zarządzaniu oraz zwiększenie udziału demokracji bezpośredniej w polityce.
2 obserwujących
9 notek
5190 odsłon
  1047   0

Ewolucja czy rewolucja?

image


Wielokroć w życiu zderzamy się ze ścianą bezdusznych lub absurdalnych przepisów. Widzimy istotne “niepełnosprawności” otaczającego nas systemu prawnego i politycznego, oraz ewidentny brak równości wobec prawa.

Posłowie mają inną stopę wolną od podatku dochodowego jak pozostali obywatele. Mają immunitet także w sprawach ewidentnie niezwiązanych z wykonywaną pracą posła. Kościoły mają inne zasady opodatkowania, jak pozostałe instytucje. To tylko kilka przykładów z morza podobnych.

Czy należy dążyć do gwałtownej zmiany systemu i porządku prawnego?

Szybkie działania są przydatne doraźnie, ale narażają nas na ryzyko błędu. Możemy przyrównać zaistnienie potrzeby szybkich, rewolucyjnych decyzji do akcji gaśniczej przy pożarze domu. Oczywiście pożar tostera w kuchni możemy próbować ugasić zalewając go wodą z akwarium – jednak gasząc pożar możemy zginąć od porażenia prądem.

Jak widać na pewne ewentualności i zdarzenia potrzebny jest plan. Konieczne jest też określenie kompetencji i wskazanie, kto za końcowe decyzje jest odpowiedzialny.

Aby ułatwić sobie przygotowanie takiego planu (niech to będzie plan gaszenia pożaru na wypadek jego wystąpienia) należy zapoznać się ze znanymi sprawdzonymi metodami gaszenia, posiadać sprzęt gaśniczy i zadbać o jego sprawność.

Nie każdy urodził się strażakiem, choć pożar może nastąpić w domu u każdego. Dlatego warto zdać się na ekspertów pożarnictwa oraz uznaną i sprawdzoną wiedzę o gaszeniu różnych rodzajów pożarów.

Dlatego nie czekajmy na pożar w dowolnej dziedzinie naszego życia, tylko poprzez zdobywanie wiedzy, kompetencji i współpracę z fachowcami przygotujmy się do jego odparcia. Nawet, gdyby miał nigdy nie zaistnieć.

Gdy jesteśmy jednak świadomi, że brak nam przygotowania – to zacznijmy, choćby małymi kroczkami poprawiać sytuację tak, aby zminimalizować ryzyko pożaru. Przeglądnijmy instalację elektryczną – może gdzieś jest jakiś stary niebezpieczny sprzęt podłączony do kontaktu? Może komin wymaga wyczyszczenia a kolekcja bibelotów na strychu powinna zostać przerzedzona i uprzątnięta, bo może stać się karmą dla ognia?

Nie musimy od razu kupować wozu strażackiego i trzymać go na podwórku. Ewoluujmy w kierunku domostwa dobrze zabezpieczonego przed ogniem, robiąc to, co możemy zrobić i na co nas stać.

Z Ojczyzną i jej aparatem polityczno-prawnym sprawa ma się podobnie. Nie da się zmienić wszystkiego od razu.

Ewoluujmy.

Autor: Piotr Owca, Normalni.pl

Lubię to! Skomentuj9 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale