Polityka polityką, a tymczasem codzienny absurd przygina śmiechem do ziemi. Przytaczam cytat niemal jak z PRL-u, zawarty w okólniku pewnej dużej firmy, części jeszcze większej korporacji.
No po prostu nie mogłem się powstrzymać, wyróżnienia i skróty pochodzą ode mnie:
W związku z pojawiajacymi sie pytaniami odnośnie kwestii nieobecności na zajęciach (...), uprzejmie informuję, że zostaną one usprawiedliwione jedynie w poniższych przypadkach, wynikajacych z Kodeksu Pracy:
- śmierc pracownika
- zwolnienie lekarskie
- urlop
- delegacje
(...)Bardzo proszę o wcześniejsze potwierdzanie swoich nieobecności wraz z podaniem przyczyny.
Co można robić w firmie będąc martwym... nie iść na zajęcia szkoleniowe.




Komentarze
Pokaż komentarze