Dziś gościem porannego programu RMF był Adam Hofman. Pan Adam znany jest z tego, że jest rzecznikiem i twarzą PIS, że nie ma żadnych oporów w pokazywaniu koleżankom z pracy swojego penisa, że nie umie wyjaśnić swoich podejrzanych interesów finansowych, że lubi sobie wypić, a wypicie wydalić na śmietnik i że lubi żerować sobie, za pomocą swojej żony, na pieniądzach podatnika.
Poniżej dwa fragmenty rozmowy.
„Konrad Piasecki: Prokuratura ostatecznie grzebie teorię wybuchu w Smoleńsku, PiS dokładnie odwrotnie?
Adam Hofman: Prokuratura ostatecznie grzebie swoją wiarygodność. Jeśli obóz władzy, a przez to i prokuratura, zainwestował właściwie w wersję rosyjską ze zmianami - czyli to wina pilotów - całą swoją karierę polityczną, to ja się nie dziwię, że prokuratura trwa i trwać będzie.
Konrad Piasecki:Zaraz, zaraz - ale tutaj biegli się wypowiedzieli, przebadali próbki, powiedzieli: nie ma śladów wybuchu, nie ma śladu materiałów wybuchowych. Biegli też są w spisku?
Adam Hofman To są te same próbki, na których na maszynach, które się nie mylą, wykazano trotyl.
Konrad Piasecki:Nie, one nie wykazały trotylu, one wykazały obecność cząsteczek, które mogą być trotylem. Po tych badaniach okazało się, że nie był to trotyl.
Adam Hofman:Te próbki poleżały w Moskwie, poleżały, poleżały i okazało się, że polska prokuratura stwierdza, że nie ma trotylu.
Konrad Piasecki:Nie prokuratura, tylko biegli.
Adam Hofman:Tak, ale konferencja jest prokuratury, prokurator ręczy za to swoim nazwiskiem. Ja w to, co poleżało w Moskwie Władimira Putina, człowieka zdolnego do wszystkiego, nie wierzę.
Konrad Piasecki:I uważa pan, że tam w Moskwie czyszczono te próbeczki, czyszczono, czyszczono i ściągnięto ten cały trotyl.”
„Konrad Piasecki:Ale odwołam się teraz do pańskiej wiedzy i rozsądku: ile dzieli brzozę od miejsca, w które upadł tupolew?
Adam Hofman:Panie redaktorze, nie będę się tutaj wdawał w szczegółowe rozważania.
Konrad Piasecki:Ale te szczegóły są kluczowe.
Adam Hofman:One będą jutro, ja nie jestem ekspertem zespołu.
Konrad Piasecki:Ale pamięta to pan? Czy nie?
Adam Hofman:Za to ja wiem, że wojna Putina, która teraz trwa, rozpoczęła się 10 kwietnia. To jest wojna, którą on wydał zachodniej cywilizacji, wydał Europie, Polsce.
Konrad Piasecki:Ale pan już powiedział o Putinie, teraz o faktach, które nie podlegają dyskusji. Ile dzieliło brzozę od miejsca upadku samolotu? 400 metrów... Jak to się dzieje, że samolot, który rozerwał się przed brzozą, przeleciał te 400 metrów?”
Moje wrażenie jest następujące. O wiele inteligentniej Hofman wypada w dyskusjach o swoim penisie.
Co sądzi o Hofmanie sam redaktor, widać na fotce/zrzucie z rozmowy na twitterze
http://www.rmf24.pl/tylko-w-rmf24/wywiady/kontrwywiad/news-hofman-putin-uznal-ze-lech-kaczynski-jest-zagrozeniem-postan,nId,1406516


Komentarze
Pokaż komentarze (54)