0 obserwujących
97 notek
135k odsłon
  2053   0

Generacja baranów Katarzyny Hall

Większość działań podejmowanych przez polityków Platformy Obywatelskiej można poddać mniej lub bardziej rzeczowej krytyce. Niewiele jest jednak rzeczy, które ludzie Donalda Tuska zdegenerowali tak doszczętnie, jak szkolnictwo. Za sprawą reformy Katarzyna Hall, już od września 2012 roku polski uczeń przyswajać będzie znacznie mniej informacji, na o wiele wyższym poziomie ogólności niż dotychczas.

Zamiast biologii… lekcja urody

Wraz z nowym rokiem szkolnym znikną bowiem licea ogólnokształcące. Ich miejsce zajmą quasi-technika, występujące pod nazwą liceów specjalistycznych. W takich placówkach nastolatek będzie podejmował decyzję, czy za dekadę zostanie inżynierem, ekonomistą, politologiem czy historykiem. W wieku 15 lat będzie musiał zdecydować o swoim przyszłym, dorosłym życiu.

Gdy – pomimo burzy hormonów, naturalnej w tym wieku – taką decyzję już podejmie, będzie uczył się tylko przedmiotów specjalistycznych. Wiedza młodym ludziom ma być dostarczana na zajęciach zorganizowanych w bloki tematyczne. Znikną klasyczne lekcje historii, geografii czy fizyki. Ich miejsce zajmą bloki takie jak: zdrowie i uroda, woda – cud natury, czy śmiech i płacz. Nasza codzienność pokazuje, że tego typu lekcje mogą okazać się bardzo pożyteczne – wielu rodziców po zapoznaniu się z informacją nt. reformy szkolnictwa A.D. 2012 nie wiedziało czy się śmiać, czy płakać… Po edukacji w szkole Katarzyny Hall z pewnością nie mieliby takiego dylematu.

Konstytucja 3 maja? A co to takiego?

Ponadto, w podstawowym wymiarze zajęć znacznie ograniczono nauczanie przedmiotów ogólnych.  Lekcje historii zredukowano ze 150 godzin, do zaledwie 60 w całym trzyletnim licealnym cyklu. Biologię i fizykę spotkały jeszcze większe cięcia. Licealiści będą uczęszczać jedynie na 30 obowiązkowych zajęć z tego przedmiotu. Do tej pory było ich 150.

Każdy uczeń będzie zobligowany do wybrania dziedziny, w której chciałby pogłębić swoją wiedzę. Jeśli zdecyduje się na blok przyrodniczy (który – prowadzony przez kilku nauczycieli – zastąpi lekcje fizyki, biologii, geografii oraz chemii) to o powstaniu listopadowym czy konstytucji 3 maja po raz ostatni usłyszy w wieku 13 lat.

Taki uczeń będzie rozumiał, na czym polega proces klonowania, ale nie będzie miał pojęcia m.in. o najnowszej historii polski. Z taką wiedzą przystąpi do matury, następnie podejmie studia i ostatecznie znajdzie zatrudnienie. Będzie świetnym specjalistą w swojej wąskiej dziedzinie, jednak jego intelektualne horyzonty zostaną poważnie ograniczone.

Jeśli reforma byłej już minister Katarzyny Hall wejdzie w życie, za 10 – 15 lat może się okazać, że niewiele różnimy się od Amerykanów, zapytanych przez dziennikarza o kraj na literkę „U”. Zdaje się zresztą, że o to chodzi - reforma była wzorowana na modelu anglosaskim – chwalą się bowiem politycy PO.

 

Lubię to! Skomentuj17 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale