Z robienia tablic drogowych musi być dobra kasa, tyle tego stawiają : kto jeszcze pamięta ...
czasy, gdzie teren zabudowany wyznaczała zielona tabliczka z nazwą miejscowości. Od strony wyjazdu mająca nazwę przekreśloną i stojąca po stronie lewej dla wyjeżdzającego.
Jeśli miejscowość była przelotowa (wjazd i wyjazd) wystarczały dwie tablice. Teraz jest postęp więc wyglądato tak:
Zielona tablica z nazwa miejscowości po prawej i po lewej, tablica z "domkami" oznaczająca teren zabudowany po prawej i po lewej. Dla wjazdu i wyjazdu sztuk 8. OSIEM!
Wspomnę jeszcze o maestrii wykonania tychże, kiedyś zwykła to blacha przyspawana od dołu do jakiegośc kątownika osadzona na słupku.
Teraz takie cudo - szczególnie z "domkami" widuje się otoczone misternie wygiętą rurka, co 10 cm mniej więcej przykręconą łącznikiem do blachy tablicy właściwej. Kupa dobrej nikomu niepotrzebnej roboty...
Komentarze
Pokaż komentarze (1)