3 obserwujących
19 notek
14k odsłon
  527   0

Skok Trybunału Konstytucyjnego na demokrację

Dla wszystkich ogarniętych paranoją, którym irracjonalny strach przed kaczystowską dyktaturą wyżarł zdrowy rozsądek.

1. Czym jest Trybunał Konstytucyjny?
To "super izba", która na mocy posiadanych uprawnień (może orzekać nt. każdej ustawy, jej orzeczenia są ostateczne) jest w stanie w sposób niekontrolowany przez żaden inny organ uwalić KAŻDĄ ustawę rządową. Sędziowie nie pochodzą z demokratycznych wyborów, ale są wybierani przez większość parlamentarną na 9-letnią, pojedynczą kadencję. 

Trybunał Konstytucyjny NIE POSIADA inicjatywy ustawodawczej => nie powinien pisać ustaw.

Sędziowie posiadają immunitet, który uchylić może jedynie... Trybunał Konstytucyjny.

Nie ma żadnego organu, który miałby prawo kontrolować TK. Czyli, jeżeli TK popełni błąd, to tak jakby nie popełnił.

2. Na czym polega wałek, który wykręciła PO z ustawą o TK?

A. Od 2 lat w TK trwały prace nad nową ustawą. Pisali go (oczywiście nie wszyscy) członkowie TK z prezesem Rzeplińskim na czele.

B. Stowarzyszenie, które dowiedziało się o pracach nad tą ustawą, musiało korzystać z pomocy Sądu Administracyjnego, gdyż Rzepliński odmówił udzielenia tej informacji publicznej. Dzięki wyrokowi SA mamy dokument potwierdzający, że prace nad nową ustawą prowadził Rzepliński - prezes TK.

C. O zgłoszenie projektu poproszono ówczesnego prezydenta Komorowskiego, bo sam TK zrobić tego nie mógł. Fakt, iż Rzepliński (członek PZPR od lat 70.) oraz Komorowski są dobrymi znajomymi, a ich córki pracują w jednej fundacji to zupełny zbieg okoliczności.

W komisji sejmowej sędziowie wpływali na ostateczny kształt ustawy, o czym świadczą stenogramy sporządzone z tych spotkań.

D. Nowa ustawa wprowadza istotne zmiany w uprawnieniach TK: np. członkiem TK nie musi być już sędzia, a także pozwala TK m.in. na orzeczenie niezdolności Prezydenta RP do sprawowania urzędu! Czyli innymi słowy, TK, który nie jest demokratycznym organem zapewnił sobie prawną możliwość do zakwestionowania demokratycznego wyboru narodu.

E. 5 sędziów, których kadencja upływała w listopadzie i grudniu PO wybrała "na zapas", lekceważąc to, że powinien to zrobić już nowy parlament. NIE JEST PRAWDĄ, że MUSIELI zostać wybrani "na zapas" jak PO przekonuje, gdyż tzw. "pełny skład TK" to 9 osób, a TK liczy, jak wiadomo 15 członków. Wakat na stanowiskach dla 5 osób nie wpłynąłby w żaden znaczący sposób na zdolność TK do orzekania.

3. Na czym polega "zamach na demokrację i TK" w wydaniu PiS?

A. Nowelizacja ma na celu przywrócenie stanu sprzed ingerencji PO w fukncjonowanie TK.

B. Przywraca wymogi kompetencyjne dla członków TK, likwiduje super uprawnienia TK odnośnie prezydenta.

C. Wprowadza zmianę na stanowisku prezesa TK.

D. Powoduje wybór nowych 5 członków, w związku z tym, że wszyscy sędziowie wybrani przez PO na podstawie nowelizowanej ustawy => byli wybrani z wadą prawną.

Aby nie było tak łatwo:
1. Do TK została zgłoszona nowelizacja ustawy przegłosowana przez PiS i Kukiza (do przewidzenia to było)

2. Do TK PO i .N zgłosiły także ustawę którą przegłosowała PO - oficjalnie by się upewnić, że  była zgodna z konstytucją. Pytania, które z tego wynikają:
> skoro posłowie PO nie byli przekonani, co do zgodności ustawy z konstytucją, dlaczego głosowali za jej wprowadzeniem?

> skoro Platforma nie jest pewna, czy ustawa, wg której wybrali nowych sędziów jest zgodna z konstytucją, jak mogą żądać od prezydenta ich zaprzysiężenia, skoro mogli zostać wybrani z wadą prawną?

>skoro inicjatorem i aktywną stroną w tworzeniu ustawy był sam TK, to jak może oceniać teraz, czy ustawa została napisana zgodnie z konstytucją?Istnieje przecież uniwersalna zasada, że NIE MOŻNA BYĆ SĘDZIĄ WE WŁASNEJ SPRAWIE.

3. W świetle ustawy uchwalonej przez PO, z orzekania w TK powinni zostać wyłączeni sędziowie, którzy pozostają członkami w jakiejkolwiek partii lub prowadzą działalność publiczną. Jak to pogodzić, z medialną pielgrzymką sędziów TK z prezesem Rzeplińskim na czele i jego publiczne stronnicze zapowiedzi jakie będzie orzeczenie? Jak pogodzić kuriozalną i niezgodną z polskim prawem opinię prezesa, że ustawy o TK nie powinien pisać parlament?

Wniosek: paskudny pat prawny. Ustawodawca nie przewidział takiej sytuacji, a jednocześnie sam do niej doprowadził. W świetle prawa polskiego wyrok TK będzie ostateczny, będąc jednocześnie w sprzeczności z międzynarodowym prawem i sposobem orzekania. Pewnym wyjściem z sytuacji byłoby odsunięcie się Rzeplińskiego i reszty sędziów, uczestniczących w pisaniu tej ustawy od orzekania - ale jak widać nie mają najmniejszego zamiaru zachować się przyzwoicie.

TK urządził się jako super organ państwa niezależny od woli wyborców, PO ustawą wzmocniła tę sytuację, przyjmując ustawę w świetle której, TK mógł swobodnie paraliżować każdy demokratycznie wybrany rząd.

I kto tu przeprowadził ZAMACH NA DEMOKRACJĘ?!

 

Lubię to! Skomentuj8 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale