To i owo
Przez poznanie do poznania...
45 obserwujących
1165 notek
777k odsłon
  199   0

Frakcje partyjne w systemie politycznym USA

Frakcje partyjne w systemie politycznym USA

Skupienie się bardziej na frakcjach wewnątrzpartyjnych niż na partiach jako całości rzuca nowe światło na amerykański system partyjny, oferując nam odrębny sposób myślenia o reformie partyjnej.

Tworzenie frakcji zorientowanych na praktyczne, a nie ideologiczne, zarządzanie jest prawdopodobnie najlepszym sposobem na dodanie wymiaru merytorycznej różnorodności do amerykańskiego systemu dwupartyjnego, przy jednoczesnym zwiększeniu siły partii jako instrumentów rządzenia. Frakcje mogą zmniejszyć jedność partii, ale paradoksalnie mogą również zwiększyć zdolność partii do rządzenia. 






Amerykański system partyjny obejmuje wybieraną w wyborach krajowych władzę wykonawczą oraz federalną władzę ustawodawczą złożoną z przedstawicieli z okręgów jednomandatowych, wybieranych w wyborach typu first-past-the-post. Taki układ zachęca do tworzenia dwóch dużych, niezdyscyplinowanych partii o ograniczonej zdolności do wprowadzania w życie swoich programów. W rezultacie członkowie partii muszą negocjować ponad podziałami, aby uchwalić ustawy, które nie przypominają oficjalnych platform partii. Chociaż wyborcy mogą mieć trudności z przypisaniem pochwały lub winy którejkolwiek ze stron za konkretną politykę w takim systemie, uchwalona polityka zazwyczaj - i często z konieczności - reprezentuje pewien stopień kompromisu, a czasami szeroki konsensus.





Dla tych, którzy uważają amerykańskie partie za zbyt silne, problem tkwi w niedawnym rozwoju ideologicznie posortowanych, wysoce konkurencyjnych partii, które rywalizują w wyborach o kwestie sporne, wykluczające kompromis. Uczeni, którzy opowiadają się za tą tezą, twierdzą, że wzorzec, według którego członkowie Kongresu regularnie głosują zgodnie z linią partyjną, w połączeniu ze zdolnością partii większościowej do kontrolowania programu politycznego w każdej izbie Kongresu, odzwierciedla większą siłę partii.

 Dowody na siłę można znaleźć również wśród wyborców. Politolog z Uniwersytetu Emory, Alan Abramowitz, stwierdził na przykład, że niewielki odsetek wyborców identyfikujących się z partią jest bardziej intensywnie partyjny niż w przeszłości, a "afektywne partyjnictwo" - intensywna niechęć do drugiej partii - wzrosło w ostatnich latach. Inna grupa naukowców twierdzi, że chociaż nieformalne sieci elit partyjnych teoretycznie przekazały kluczowe decyzje wyborcom w prawyborach, zachowują one kontrolę nad nominacjami prezydenckimi. (To twierdzenie w szczególności znalazło się pod intensywną kontrolą wraz ze zwycięstwem Donalda Trumpa w republikańskim konkursie nominacyjnym w 2016 roku).


Krytycy tezy o silnych partiach argumentują, że przedstawione powyżej cechy mają tendencję do maskowania głębokich słabości instytucjonalnych. Na przykład amerykańskim partiom zazwyczaj nie udaje się wprowadzić w życie większości preferowanych przez siebie polityk, nawet jeśli zdobędą większość w obu izbach Kongresu. Przyczyny tego stanu rzeczy leżą w dużej mierze w konstytucyjnym projekcie Ameryki, na który składają się rozłożone w czasie cykle wyborcze, federalizm, dwuizbowość i niezależnie wybierany prezydent. Taki system ma tendencję do hamowania koncentracji władzy politycznej, ale wytwarza też słabe partie rządzące.


W istocie, jeśli testem siły partii jest jej zdolność do uchwalania ustaw, amerykańskie partie są wyjątkowo anemiczne. Jak zauważają James Curry i Frances Lee w książce The Limits of Party, większość ustaw musi uzyskać dwupartyjne poparcie, aby mogły zostać uchwalone w dzisiejszym środowisku, co oznacza, że produkty końcowe - będące wynikiem znaczących negocjacji i kompromisów - rzadko odzwierciedlają program partii, z którym prezydent lub przywódcy kongresu wystąpili w kampanii wyborczej. To sprawia, że przypisywanie pochwał lub win za działania rządu (jeśli takie działania są) jest trudnym zadaniem.


W konsekwencji jedność partyjna polega dziś bardziej na przekazywaniu wiadomości politycznych niż na tworzeniu prawa. Biorąc pod uwagę stosunkowo niewielkie i niestabilne większości w obu izbach Kongresu w ciągu ostatnich 25 lat, w każdym cyklu wyborczym pojawia się złudna nadzieja, że poprzez energiczny sprzeciw wobec wszystkiego, co robi druga partia, własna partia pewnego dnia przejmie inicjatywę i będzie mogła wprowadzić w życie swój program polityczny. Rezultatem są wyższe wyniki jedności partii - wraz z impasem legislacyjnym.


Inne cechy amerykańskich partii przyczyniają się do ich względnej słabości. Na przykład organizacje partyjne nie mogą dyscyplinować swoich członków, np. poprzez odmowę reelekcji dysydentów w Kongresie. Nie mogą też egzekwować skoordynowanego przekazu w kampaniach. W rezultacie poszczególni kandydaci partyjni mogą swobodnie tworzyć przesłania i stanowiska polityczne dostosowane do ich okręgów lub stanów. A kiedy już wejdą do Kongresu, mogą odmówić głosowania zgodnie ze swoją partią bez ponoszenia większych kosztów.

Lubię to! Skomentuj22 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka