Ryszard Czarnecki Ryszard Czarnecki
54
BLOG

WYBORY W POLSCE CZYLI WSZYSTKO SIĘ MOŻE ZDARZYĆ...

Ryszard Czarnecki Ryszard Czarnecki Polityka Obserwuj notkę 5

Chodzi oczywiście o polską politykę,a konkretnie o przyszłoroczne wybory do Sejmu i Senatu RP. O izbie wyższej obiecuję napisać niebawem osobno,bo jest to jednak zupełnie inna materia , inne koalicje i w gruncie rzeczy jedynym wspólnym mianownikiem z wyborami sejmowymi -poza deklarowała służbą dla Rzeczypospolitej - jest jedynie... ten sam ich termin. 

Co do wyborów do izby niższej to doprawdy można o nich śmiało powiedzieć ,że jest z nimi jak z przysłowiowym czeskim filmem czyli nikt nic nie wie , nie wiadomo o co chodzi. Liczba potencjalnych scenariuszy zaweża się systematycznie ,ale daleko jeszcze do gry w wykładanie karty. Można już dziś przyjąć pewne hipotetyczne warianty za pewniki ,a inne za obarczone sporą dozą prawdopodobieństwa. Zatem : karty na stół. 

Uważam za pewnik ,że Koalicja Obywatelska pójdzie na jednej liście wyborczej z PSL. Uzupełnia nią niemal na pewno jakieś polityczne sieroty po opozycji wobec Szymona Hołowni w Polsce 2050 ( Partia Centrum czy jakoś tak). Może też i pojedyncze sztuki poselskie z obecnej , skomprymowanej do połowy drużyny nieudanego eksmarszalka . A co z lewica ? Dla koalicji 13 grudnia najlepiej ,żeby znów poszła razem ,jak przed trzema laty. Ale po wyborach prezydenckich w Krakowie i znacznie lepszym wyniku Partii Razem niż Nowej Lewicy oraz ostrych antagonizmach między oboma ugrupowaniami to scenariusz mniej prawdopodobny. Ponoć Donald Tusk naciska na Włodzimierza Czarzastego ,aby mimo wszelkim obustronnym złośliwościom między nim a Adrianem Zandbergiem do takiego ,nawet taktycznego i chwilowego, tylko na wybory, lewicowego sojuszu doszło. W ten sposób obecna koalicja rządowa poszłaby w dwóch blokach ,a nie trzech,jak w roku 2023. 

A co po stronie opozycyjnej ? Pluralizm kwitnie. Szeroko rozumiana prawica pójdzie do wyborach na conajmniej trzech listach. Conajmniej ,bo jeśli formacja Mateusza Morawieckiego nie wróci - znowu tylko taktycznie , na czas elekcji - do Partii -Matki czyli do PiS to w październiku lub listopadzie 2027 do urn zgłoszą się cztery ugrupowania : Prawo i Sprawiedliwość Jarosława Kaczyńskiego, Rozwój Plus (ma nie być jednak partią,czym Morawiecki zaskoczył obserwatorów i konkurentów), Konfederacja Mentzena i Konfederacja Korony Polskiej Brauna. Zatem albo będą trzy listy (w ostatnich wyborach były dwie: PiS i "Konfa") albo.cztery. Jeśli będą trzy -a ten wariant uważam wciąż za absolutnie możliwy - to będzie to odzwierciedlenie zwycięskiej konstrukcji koalicji liberalno-lewicowej z Anno Domini 2023. Jeśli będą cztery -a to mozliwe przy poparciu na poziomie conajmniej 8 procent dla Rozwoj Plus - to zwycięstwo prawicy też jest możliwe,choć ordynacja d'Hondta nie sprzyja mniejszym formacjom.

Po wyborach prezydenckich wydawało się ,że prawica jest na autostradzie do zwycięstwa. Teraz jest na drodze krajowej ,ale.z szansami.na dojechanie na pierwszej pozycji. Rzecz w tym,że obok ,z podobnymi szansa mi, jedzie samochód rządowy...


*Artykuł ukazał się na portalu "Wprost"

historyk, dziennikarz, działacz sportowy, poseł na Sejm I i III kadencji, deputowany do Parlamentu Europejskiego VI, VII, VIII i IX kadencji, były wiceminister kultury, były przewodniczący Komitetu Integracji Europejskiej i minister - członek Rady Ministrów, wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Polityka