118 obserwujących
3350 notek
1597k odsłon
132 odsłony

Przewidziałem tę wiktorię - klucz widziałem w mobilizacji

Wykop Skomentuj1

Przewidziałem zwycięstwo!! Jako historyk ze specjalnością "archiwista" pozwalam sobie z mojego archiwum zaprezentować wywiad,którego  niemal tydzień przed wyborami europejskimi udzieliłem Radiu dla Ciebie, a konkretnie red. Michałowi Kolanko.  

Witam Państwa bardzo serdecznie, „Polityka w południe”, dzisiaj moim i Państwa gościem jest europoseł Prawa i Sprawiedliwości Ryszard Czarnecki 

 - Witam Pana, Witam Państwa 

Kandydat do Parlamentu Europejskiego z Warszawy i z okolic Warszawy , z tzw. „obwarzanka” i za dwa tygodnie są wybory, sondaż dla „Rzeczpospolitej” pokazuje, że PiS ma umiarkowaną, ale wyraźną przewagę 5 punktów procentowych nad Koalicją Europejską. Czy ten dobry sondaż uśpi, czy ogólnie dobre sondaże będą usypiać wyborców Prawa i Sprawiedliwości? 

-Tendencja w ostatnich kilkunastu  sondażach jest dla nas dobra, ale absolutnie, Boże broń, to nie może nas demobilizować. Ja przypomnę, zwłaszcza naszym wyborcom, że przed wyborami samorządowymi nasza przewaga nad  Platformą Obywatelską była znacznie większa, a potem to się „spłaszczyło” w tym ostatnim tygodniu. A więc dlatego, obawiając się podobnej sytuacji, apeluję o mobilizację, maksymalną mobilizację. Tak, aby potem nie okazało się, że na finiszu jednak, Koalicja Europejska nas dogodni. 

A jest takie ryzyko, Pana zdaniem? 

- Ja uważam, że należy dmuchać nawet na zimne i trzeba mobilizować wyborców. Myślę, że , jest wielka szansa, że wygramy. Ale musimy zmobilizować wyborców. Jest inaczej niż w latach poprzednich, kiedy nasi wyborcy  uznawali, że te wybory są mniej dla Polski ważne i koncentrowali się na wyborach parlamentarnych czy prezydenckich. To błąd. Te wybory takze dlatego są bardzo ważne, bo ¾ polskiego ustawodawstwa decyduje się  tak naprawdę w Brukseli i Strasburgu – podobnie jak taka sama wielka część ustawodawstwa francuskiego, niemieckiego czy czeskiego. 

Pytanie też o inne ryzyka dla Prawa i Sprawiedliwości, na przykład ten sojusz sił narodowych i wolnościowych czyli Konfederacja, w sobotę był marsz Konfederacji, było wiele osób w Warszawie przeciwko tzw. ustawie 447. Czyli ustawie „Just Act”, którą przyjął senat USA, a która dotyczy tzw. mienia bezspadkowego. Pytanie czy Konfederacja sen z powiek Panu spędza jako  lista, która może zabrać nieco elektoratu Prawu i Sprawiedliwości? 

 - Ja rzeczywiście sypiam mało, ale to dlatego, że ciężko pracuję w kampanii wyborczej, spotykając się bardzo często bezpośrednio z wyborcami. Natomiast  co do tej kwestii, w tej sprawie Jarosław Kaczyński był absolutnie jednoznaczny, premier Morawiecki podczas swojej wizyty w USA również. Nie ma mowy o jakichkolwiek roszczeniach wobec Polski. Owszem, w drugą stronę – to Polska będzie miała roszczenia odszkodowawcze mówiąc językiem precyzyjnym, prawniczym  - wobec Niemiec, kraju, który na nas napadł i tym samym rozpoczął drugą wojnę światową. 

Myśli Pan, że realnie  ten zespół pod przewodnictwem posła Mularczyka, który zresztą też kandyduje w tych wyborach, ale z Małopolski i Świętokrzyskiego , ze on i jego prace rzeczywiście doprowadzą w perspektywie pięciu – dziesięciu lat  do tego, że Niemcy będą wypłacać reparacje odszkodowawcze Polsce? 

 - Myślę, że to jest nieuchronne, zespół pana posła Arkadiusza Mularczyka oszacuje straty, te pojawią się na stole negocjacyjnym w rozmowach Warszawy z Berlinem. Myślę, że teraz Berlin po pierwsze zechce pokazać, że nie ma tematu, że rzekomo nie ma podstaw prawnych (taką taktykę przyjął), a druga sprawa  - chce ten problem realny zamilczeć, żeby udać ,ze ten problem w ogóle nie istnieje. I dlatego uważam, że trzeba bardzo twardo i jednoznacznie się tego domagać.  Ale – uwaga- jeśli nie będzie zgody politycznej w relacjach bilateralnych, dwustronnych miedzy Warszawą a Berlinem, to trzeba te sprawę umiędzynarodowić tak, aby po prostu na forum czy Parlamentu Europejskiego czy Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy, czy ONZ sprawa ta stanęła. Bo myślę, że presji międzynarodowej Niemcy będą chcieli uniknąć, bo to jednak na skalę całego globu przypomni kto wywołał drugą wojnę światową, kto dokonał agresji na Polskę. 

 A wracając jeszcze do tematów bezpośrednio związanych z kampania europejską. Jest też pytanie o rolę Donalda Tuska, bo niektórzy politycy Platformy czy sztabowcy Platformy są przekonani, że Donald Tusk będzie mobilizował czy zmobilizował elektorat Platformy w tych wyborach. Myśli Pan, że rzeczywiście tak będzie, jeśli się jeszcze pojawi w tej kampanii? 

 - Rzeczywiście, życie pokaże.  Zwracam uwagę i proszę zwrócić na to uwagę, że Donald Tusk mobilizuje też naszych wyborców, bo jednak nasi wyborcy pamiętają, kto podwyższył wiek emerytalny, kto odpowiada za nierozliczone afery, zamiecione pod dywan: aferę hazardową, negocjacje na cmentarzu, aferę Amber Gold, szereg innych. Kto doprowadził do upadku przemysłu stoczniowego, dzięki czemu niemieckie stocznie odetchnęły. Jednym słowem – kto prowadził taką politykę, która w zasadzie sprowadzała się do abdykacji państwa. Sprowadzala się do tego, ze minister w rządzie Donalda Tuska, pan Sienkiewicz  powiedział o stanie państwa polskiego o tym, ze jest to „ch…, d… i kamieni kupa”, więc… 

Wykop Skomentuj1
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka