Dariusz Salamon
Jeśli nie należysz do Chrystusa to gdzie należysz? Nigdzie ? Bynajmniej....
15 obserwujących
346 notek
784k odsłony
  581   0

Iwona Wieczorek - Policjanci.

Zaginiona Iwona Wieczorek.
Zaginiona Iwona Wieczorek.

Zacznijmy od przypomnienia czym jest Park Reagana w Gdańsku, liczy on sobie 62,42 ha a więc jest to bardzo duży teren, Park leży na terenie wielkich gdańskich dzielnic:

Przymorze Wielkie, Brzeźno, Żabianka-Wejhera-Jelitkowo-Tysiąclecia

Na teren Parku Reagana nie można wjeżdżać samochodami, ale taką możliwość mają pojazdy uprzywilejowane w ramach pełnionych obowiązków i służby miejskie czasami są  firmy najęte przez miasto Gdańsk do prac porządkowych. 

Teraz wyobraź sobie, że na tak dużym terenie - ponad 62 hektary - występuje taki PRZYPADEK, że w miejscu, gdzie widzimy po raz ostatni na miejskim monitoringu Iwonę Wieczorek pojawia się policyjny patrol samochodowy i kieruje się prosto a raczej na prawo w ślad za Iwoną, dziewczyną, która "za chwilę" przepadnie i do dzisiaj się nie odnajdzie.

A może to faktycznie przypadek, zbieg okoliczności?

Przyjrzyjmy się temu z szerszej perspektywy, weźmy pod uwagę wszystkie kawałki układanki i sięgnijmy po silniejszą lupę.

Zwiększę teraz siłę PRZYPADKU, w niemal tym samym miejscu i czasie, gdy widziano Iwonę Wieczorek po raz ostatni, nie pojawia się tylko wspomniany patrol policji, ale i Człowiek z Ręcznikiem, Ekipa Sprzątająca oraz Druga Ekipa Sprzątająca. Do tego PRZYPADKU musimy także dodać późniejsze działania policji, być może niemego świadka tej zbrodni.

A więc na tym wielkim terenie, w jednym czasie i niemal w jednym miejscu spotykają się wszystkie pojazdy, które mogły przebywać w Parku Reagana, pojawia się Pan z Ręcznikiem a w tym wszystkim odnajdujemy Iwonę Wieczorek, która "Za chwilę" zaginie na zawsze.

Wypada wspomnieć także, że Iwona Wieczorek może znać policjantów z patrolu, chociażby z widzenia, wśród znajomych ma i policjanta, podobno z prewencji, może stali oni na tzw bramce w jakimś lokalu do którego zaglądała Iwona? Tego nie wiem, ale teoretycznie można założyć, że Iwona mogła znać policjantów patrolujących Park Reagana owej nocy.

Bardzo istotnym jest zapis z monitoringu przy wejściu 63 na którym po raz ostatni widzimy Iwonę Wieczorek także z tego powodu, że czegoś na nim nie widzimy, czego?

Nie widzimy na nim omawianego radiowozu i to nie dlatego, że go tam nie ma, ale dlatego, że udostępniony przez komisariat V  film trwa za krótko... Kończy się zanim zobaczymy radiowóz.  

Zobacz film:


Dlaczego nie pokazano nagrania z monitoringu z widokiem radiowozu??

- Chciano by nie rzucał się w oczy? - Starano się wymazać fakt istnienia w tym miejscu i czasie patrolu policji?

A może to ja naoglądałem się za dużo filmów?

...ale...

To nie wszystko, idźmy zatem dalej.

Pisałem tutaj jakiś czas temu o tym, że portret pamięciowy Człowieka z Ręcznikiem nie oddaje prawdziwej twarzy mężczyzny i nie chodzi tutaj tylko o to, że mówimy o błędzie jaki każdy policyjny rysownik może popełnić tzn, że nie uda mu się zbyt dobrze oddać wizerunku, - wg mnie to jest całkiem inna twarz.

- Rzecz w tym, że portret zrobiono na podstawie zeznań kwiaciarki z Sopotu a nie z widoku twarzy jaki mamy na monitoringu! I tak powstała niby-Twarz Człowieka z Ręcznikiem! - Zdjęcie tutaj nr 6


Pisałem o tym tutaj, warto tam zerknąć:


"Iwona Wieczorek - Celowo NIE wyjaśniono jej zaginięcia ?" - https://www.salon24.pl/u/salamon/923105,iwona-wieczorek-celowo-nie-wyjasniono-jej-znikniecia


Podobno na filmie z kamery 63 widać coś jeszcze, mianowicie wracającego po jakimś czasie Pana z Ręcznikiem, podobno widać na nim, ze posiada on charakterystyczny tatuaż, jeśli tak to tym bardzie powinno upublicznić się dłuższy zapis z tego monitoringu! 

Przecież po tatuażu  ktoś mógłby wskazać kim jest ten człowiek, podobnie widok od tyłu, jak on chodzi, też mógłby pomóc w jego odnalezieniu.  Wówczas jednak pojawiłby się i radiowóz.

Skąd w ogóle wiadomość o patrolu policji przebiła się do publicznej wiadomości?

Podobno po latach wskazała go jakaś dziennikarka, może naprowadził ją na ten ślad " Dobry Policjant" z Warszawy, którego podobno nie znoszono w Gdańsku a który także zasygnalizował, chyba w 2016 roku, że tam pracował jakiś patrol. - Później na jego wniosek starano się do nich dotrzeć, nie wiem czy to się udało, ale... Ktoś kto otrzymał dostęp do akt wspominał, że w aktach nie było ich zeznań, wyglądało dla mnie to tak jakby nadal starano się nie pokazywać światu istnienia patrolu, nie przypominać o nim..

Za to chętnie organizowano liczne i wielkie akcje poszukiwawcze ciała w Parku Reagana, brało w nich udział setki policjantów i przeróżny sprzęt, jak łatwo się domyśleć niczego nie znaleziono, dosłownie nic, ani ciała ani guzika ani fragmentu odzieży czy maminych butów..

Nie można znaleźć czegoś czego nie ma.

Pisałem także tutaj o tym, że Iwona nie padła ofiarą przypadkowego napastnika seksualnego, wówczas jej ciało leżałoby na miejscu, ewentualnie wrzucone byłoby do pobliskiego miejsca nadającego się do tego a jak wiadomo takich miejsc tam nie ma a zakopanie ciała nie interesuje już nasyconych zboczeńców, czasami a i to wyjątkowo jedynie zaciągną je w krzaki czy nakryją gałęziami, warto też wiedzieć, ze tamtejszy teren jest niezwykle trudny do zakopania ciała a każde rozkopanie terenu byłoby widoczne - przebywa tam dużo ludzi w ciągu dnia a ponadto organizowano poszukiwania, każdy taki grób zostałby odnaleziony natychmiast a i sprawca musiałby chodzić ze szpadlem co jest bardziej aniżeli wątpliwą sprawą z wiadomych względów.

Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale