Stary Stary
382
BLOG

Pomyślność

Stary Stary Polityka Obserwuj notkę 11

 Liderzy SLD rozpoczęli przed Sejmem akcję „3x tak”, z właściwym sobie poczuciem taktu nawiązując do sfałszowanego referendum ludowego z 1946 roku. Tam, obok pytań nie budzących specjalnych kontrowersji, starano się przeforsować nacjonalizację przemysłu i reformę rolną. Ostatecznym skutkiem były kartki na żywność i załamanie gospodarcze państwa sprawiedliwości społecznej. Teraz chodzi o podniesienie najniższych emerytur o 200 złotych, najniższej płacy do 10 złotych za godzinę i ograniczenie terminowych umów o pracę. Zmierzają więc w ostateczności do tego samego, co osiągnęli ich marksistowscy poprzednicy. Na razie jednak skromnie.

W tej akcji zwraca uwagę chęć podzielenia Polaków na tych, którym się należy podwyżka i takich, którym ona nie przysługuje, bo potrafią sami na siebie zapracować. Nagradzane ma być niedołęstwo. Nic dziwnego, że mając takie preferencje socjalizm prowadzi do upadku ekonomii opanowanego przez siebie państwa. I przede wszystkim do upowszechnienia nędzy.
 
To nie jedyny podział, jaki życie zafundowało Polakom. Dzieleni są także katolicy. Na takich, którzy muszą pościć i tych co niekoniecznie. Ci na przykład wierni, którzy mieszkają w lewobrzeżnej części Warszawy mogą dzisiaj grillować bez grzechu, jak sobie chcą. Mieszkańcy prawobrzeża Stolicy muszą się tej radości oddawać tylko jako jarosze albo w ogóle powinni zapomnieć o zagrysze przyprawionej zapachem dymu węgla drzewnego. Obiektywnie bardzo podobno niezdrowej, dlatego chyba tak cenionej przez smakoszów. W ogóle muszą w weekendowy piątek zapomnieć o mięsie. W odróżnieniu bowiem od lewobrzeżnej diecezji wiernym prawobrzeżnej nie udzielono tego dnia dyspensy od postu.
 
Ten drugi przykład jeszcze dobitniej pokazuje absurd społecznej sprawiedliwości. Przepis, który przyznaje jakieś prerogatywy tylko części społeczeństwa uderza w poczucie bezprzymiotnikowej sprawiedliwości. Tej tradycyjnej. Nawet, jak się wydaje, że jest w zgodzie z zasadą wspomagania biednych. Pomoc się bowiem nie może opierać na przymusie.
 
Jest jeszcze gorzej. Kiedy by się rzeczywiście znowu podniosło płacę minimalną i ograniczyło terminowe umowy, wzrosłoby bezrobocie, czyli liczba ludzi pozbawionych dochodów. Dodatkowym skutkiem jest ograniczenie wzrostu gospodarczego, czyli również zmniejszenie zdolności gospodarki do zatrudniania kolejnych pracowników. 
 
O ile więc różne traktowanie wiernych przez ich biskupów stanowi jedynie powód do żartów, to demagogiczne akcje polityków mogą być niezwykle groźne. Chyba, że też się dają łatwo wyśmiać. W przypadku akcji SLD wystarczy tylko przypomnieć źródło, z którego zaczerpnięto jej nazwę, aby rzecz przedstawić w odpowiednim świetle.
 
Opatrzność więc nad nami czuwa, podsuwając demagogom nienajlepsze pomysły. Niezależnie od tego czy pościmy.  
Stary
O mnie Stary

Nie chce mi się zmyślać, nic więc nie napiszę, bo w rzeczywistości jestem antypatycznym typem.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (11)

Inne tematy w dziale Polityka