151 obserwujących
3988 notek
4119k odsłon
1151 odsłon

Nadzieja

Wykop Skomentuj23

Liberalizm to wspólny wróg Polski i Rosji; Polska i Rosja mogą się porozumieć, skoro był w stanie to zrobić rząd węgierski; polscy narodowcy przypominają węgierski Jobbik i są w stanie wypracować pragmatyczne podejście do Rosji – mówi Jurij Bondarenko, dyrektor Rosyjsko-Polskiego Centrum Dialogu i Porozumienia w Moskwie.” [Kresy.pl].

Te nieprzerwane i wielkoduszne starania Jej Wysokości, owoc umiłowania przez Nią praworządności i ogólnego ładu; tak samo jak życzliwość i dobra wola wobec narodu mającego wspólne pochodzenie, podobieństwo języka i różne inne naturalne związki z ludem podległym Jej władzy, narodu który zwrócił na siebie Jej uwagę, krępowała oczywiście żądza dostojeństw i panowania ze strony tych, którzy nie zadowalając się udziałem w rządzeniu przewidzianym przez prawodawstwo państwowe, zechcieli go rozszerzyć z widocznym uszczerbkiem dla samej istoty praw” [tłum. Jerzy Łukaszewski. Studio Opinii]. Tak brzmi fragment deklaracji Jakowa Bułhakowa, posła rosyjskiego, złożonej 1 maja 1792 roku polskiemu rządowi dla uzasadnienia wkroczenia wojsk carycy Katarzyny do Polski.

Jak pokazuje historia, Polska rzeczywiście się zawsze mogła porozumieć z Rosją w sprawie jej protektoratu nad bratnim “prywislanskim” narodem, dręczonym przez rodzimych liberałów. Zawsze też dla Polaków, pomawianych o to, że ich “polityka niekoniecznie jest podyktowana tylko miłością do Ameryki” [Bondarenko] miała stosowne miejsca odosobnienia. Musieli sobie oni tylko “wypracować pragmatyczne podejście do Rosji”.

Wspólnym jednak wrogiem Polski i Rosji jest autorytaryzm. Szczęśliwie dla nas jeszcze w Polsce musi się on ukrywać pod maską eufemizmów. W Rosji chyba mniej. Wielu Polaków to doskonale rozumie, dlatego dopóki Moskwa będzie sobie uzurpowała prawo do dobierania Polakom wzorców, stosunki polsko - rosyjskie będą złe a “wypracowywanie” pragmatycznego podejścia trudne.

Porozumienie więc polityczne na warunkach podanych przez pana Bondarenko ma w obliczu wielowiekowej ciągłości stosunku Rosji do Polski niewielkie szanse realizacji. I to pomimo sprawowania u nas czasem władzy przez formacje podobnie jak poseł Bułhakow definiujące praworządność i ład oraz życzliwość do narodu. Bo nawet wspólna retoryka czy jednakowy wstręt do Zachodu, który się na przykład wczoraj dowiedział, że sobie nie życzymy jego pouczeń w sprawach różnicy między demokracją zachodnią a demokracją autorytarną, nie może skutkować porozumieniem opartym na opacznym prezentowaniu faktów.

Chyba.

Wykop Skomentuj23
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale