0 obserwujących
425 notek
257k odsłon
  440   0

Rząd przed trybunał!

 

NaszaPolska.PL

 

Raport “Naszej Polski” o łamaniu Konstytucji przez obecną władzę



Konstytucja RP jest najwyższym prawem w naszym kraju. Jej przestrzegania pilnują dwa nadzwyczajne sądy: Trybunał Konstytucyjny ma za zadanie oceniać zgodność ustaw i innych aktów prawnych z ustawą zasadniczą, zaś Trybunał Stanu – wyrokować w sprawie odpowiedzialności rządzących za łamanie Konstytucji. Ale to tylko teoria. W rzeczywistości wiele punktów ustawy zasadniczej pozostaje martwymi zapisami i nikt nie ponosi za to odpowiedzialności. Obecna władza szczególnie mocno lekceważy sobie Konstytucję, łamiąc jej postanowienia w bardzo wielu punktach. Gdyby trybunały działały u nas rzetelnie i obiektywnie, rządzący musieliby ponieść odpowiedzialność za swoje działania. “Nasza Polska” zawsze domagała się takiej odpowiedzialności, dlatego wzywamy opozycję, by podjęła działania zmierzające do jej wyegzekwowania. Jeżeli nie dzisiaj, to w przyszłości. Poniżej podpowiadamy, które zapisy Konstytucji obecna władza łamie w sposób najbardziej widoczny.


Artykuł 3: “Rzeczpospolita Polska jest państwem jednolitym”.

- Po ostatnich wyborach samorządowych w Sejmiku Województwa Śląskiego PO i PSL zawiązały koalicję z Ruchem Autonomii Śląska, którego lider wszedł do zarządu województwa. Autorem koalicji ze śląskimi separatystami jest lider śląskiej Platformy Tomasz Tomczykiewicz, obecnie wiceminister gospodarki, wcześniej szef klubu parlamentarnego PO.

Artykuł 5: “Rzeczpospolita Polska strzeże niepodległości i nienaruszalności swojego terytorium, zapewnia wolność i prawa człowieka i obywatela oraz bezpieczeństwo obywateli, strzeże dziedzictwa narodowego oraz zapewnia ochronę środowiska, kierując się zasadą zrównoważonego rozwoju”.


- Coraz bardziej ograniczana jest niepodległość Polski na rzecz Unii Europejskiej. W kwietniu 2008 r. parlament ratyfikował traktat lizboński, który m.in. odebrał poszczególnym państwom prawo weta wobec decyzji całej UE i ustanowił wspólną unijną dyplomację. A w marcu br. rząd Tuska podpisał pakt fiskalny zakładający zwiększenie kontroli instytucji unijnych nad finansami publicznymi poszczególnych krajów i pomoc dla bankrutujących członków UE. Polska zgodziła się na ten pakt, choć nie należy do strefy euro – tak jak Wielka Brytania i Czechy, które jednak do paktu nie przystąpiły.

- Przedstawiciele władz już nawet nie kryją całkowitego zdania się na politykę Berlina. W listopadzie 2011 r. minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski wygłosił w Berlinie przemówienie, w którym otwarcie wezwał Niemcy do “wzięcia odpowiedzialności za Europę”. W okresie rządów PO nie było żadnej istotnej sprawy, w której polskie władze sprzeciwiłyby się interesom niemieckim, np. milcząco zaakceptowały budowę rosyjsko-niemiecko gazociągu pod Bałtykiem, który zagraża polskiemu gazoportowi w Świnoujściu.

Artykuł 7: “Organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa”.

- Lekceważenie prawa lub jawne bezprawie stało się normą pod rządami PO. Całkowicie bezkarni pozostali winowajcy afery hazardowej z 2009 r., za to bezprawnie stracił stanowisko szef CBA Mariusz Kamiński, co potwierdził ostatnio sąd. Nikt nie poniósł odpowiedzialności za organizację i przebieg tragicznego lotu rządowego samolotu do Smoleńska. To samo dotyczy “bohaterów” samorządowych skandali w Wałbrzychu, a także wielu innych skompromitowanych ludzi z obozu władzy, np. szefa ABW Krzysztofa Bondaryka, rzecznika rządu Pawła Grasia, prezydenta Sopotu Jacka Karnowskiego, posłów PO Waldego Dzikowskiego i Mirona Sycza.

Artykuł 14: “Rzeczpospolita Polska zapewnia wolność prasy i innych środków społecznego przekazu”.

- Jak wygląda ta wolność, najlepiej świadczy decyzja Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji o odmowie przyznania telewizji Trwam miejsca na multipleksie cyfrowym, choć miejsce takie otrzymało wiele innych, znacznie mniejszych stacji, za to powiązanych z wielkimi koncernami medialnymi. Równocześnie ta sama Krajowa Rada podzieliła wpływy w mediach publicznych pomiędzy trzy partie – PO, PSL i SLD – niemal całkowicie wypychając z TVP i Polskiego Radia dziennikarzy o poglądach prawicowych i konserwatywnych. W dodatku na czele TVP stanęli urzędnicy rządu Tuska, co w III RP nie miało jeszcze miejsca.

- Poważnym zagrożeniem dla wolności słowa w Internecie była podpisana przez rząd w styczniu br. międzynarodowa umowa ACTA. Dopiero wielodniowe protesty zmusiły premiera do zapowiedzi wstrzymania ratyfikacji tej umowy. Zresztą polscy internauci mieli już wcześniej przykre doświadczenia z obecną władzą, np. w maju 2011 r. ABW dokonała rewizji w mieszkaniu i zarekwirowała komputer studenta z Tomaszowa Mazowieckiego, który prowadził satyryczną stronę Antykomor.pl.

Artykuł 18: “Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej”.


- W 2010 r. przyjęto nowelizację ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie, wprowadzającą m.in. zakaz stosowania kar cielesnych wobec dzieci, możliwość zabrania dziecka przez pracownika socjalnego z domu na 24 godziny bez decyzji sądu, obowiązek donoszenia przez funkcjonariuszy państwowych na członków rodzin, którzy mogą być podejrzani o stosowanie w domu przemocy.

- Od początku br. podniesiono stawkę podatku VAT na ubranka dla niemowląt i obuwie dziecięce z 8 do 23 proc. Wprowadzono też 5-proc. VAT na książki, czyli m.in. na podręczniki szkolne.

Artykuł 26: “1. Siły Zbrojne Rzeczypospolitej Polskiej służą ochronie niepodległości państwa i niepodzielności jego terytorium oraz zapewnieniu bezpieczeństwa i nienaruszalności jego granic”.


- Przeprowadzona przez rząd PO reforma polskiej armii polegała na radykalnym zmniejszeniu jej liczebności. Gdy ekipa Tuska przejmowała władzę, armia liczyła 150 tys. żołnierzy, w tym ok. połowy z poboru. W wyniku zniesienia poboru polskie wojsko ma się składać ze 100 tys. żołnierzy zawodowych i 20 tys. ochotników z korpusu Narodowych Sił Rezerwowych. W armii zawodowej służy dziś prawie 22 tys. oficerów (w tym aż 120 generałów), prawie 40 tys. podoficerów i zaledwie 36,5 tys. szeregowych. Zlikwidowano też znaczną część infrastruktury wojskowej (pozostały zaledwie 3 dywizje: w Szczecinie, Elblągu i Żaganiu), a niektóre jednostki zostały przeniesione – głównie z racji lokalnych układów politycznych.

- W katastrofalnym stanie znajduje się uzbrojenie naszej armii: w okresie rządów PO lat nie zrealizowano żadnego poważnego i naprawdę potrzebnego zakupu sprzętu wojskowego, choć Marynarka Wojenna czy lotnictwo korzystają z przestarzałych technologii. Kompromitacją okazał się zawarty w 2010 r. kontrakt na zakup samolotów bezzałogowych dla naszego wojska w Afganistanie, gdyż izraelski producent od początku nie wywiązywał się ze swoich zobowiązań, choć MON zapłaciło mu już kilkadziesiąt milionów złotych.

Artykuł 32: “1. Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne. 2. Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny”.

- Pod rządami PO i PSL działacze tych partii są “równiejsi” od innych obywateli – zarówno pod względem odpowiedzialności karnej (patrz: artykuł 7), jak i dostępu do stanowisk publicznych. W administracji centralnej i lokalnej, w mediach publicznych i w dużej części prywatnych, a także w szkolnictwie, kulturze i nauce ludzie krytycznie nastawieni do obecnej władzy są jawnie dyskryminowani.

Artykuł 48: “1. Rodzice mają prawo do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami. Wychowanie to powinno uwzględniać stopień dojrzałości dziecka, a także wolność jego sumienia i wyznania oraz jego przekonania”.

- Obecny rząd z uporem dąży do obniżenia obowiązkowego wieku szkolnego z 7 do 6 lat, choć spotyka się to z masowym oporem rodziców, a szkoły – co przyznaje sam resort edukacji – nie są do tego przygotowane.

Artykuł 49: “Zapewnia się wolność i ochronę tajemnicy komunikowania się”.

- Według corocznych raportów Komisji Europejskiej, Polska zajmuje pierwsze miejsce pod względem skali inwigilacji obywateli: w 2010 r. zanotowano 1,3 mln zapytań dotyczących abonentów, wykazów połączeń oraz informacji o lokalizacji telefonów komórkowych, a w 2011 r. było takich zapytań było już ponad 1,8 mln.

- W maju 2011 r. Naczelna Rada Adwokacka (którą kieruje mec. Andrzej Zwara, notabene członek PO) przedstawiła raport na temat skali inwigilacji i przechowywania danych telekomunikacyjnych w Polsce. Wnioski były jednoznaczne: służby nadużywają prawa i nie liczą się z ochroną prywatności obywateli. Polska wdrożyła unijną dyrektywę dotyczącą przechowywania tych danych (m.in. wykazów połączeń) w sposób bardzo restrykcyjny. Nasze władze wybrały najdłuższy możliwy okres przechowywania danych – 2 lata – podczas gdy w większości krajów UE jest to pół roku. Niepokój NRA wzbudził fakt, że gromadzenie danych dotyczy wszystkich, nawet zobowiązanych do przestrzegania tajemnicy zawodowej: lekarzy, adwokatów, radców prawnych, notariuszy czy dziennikarzy.

Artykuł 57: “Każdemu zapewnia się wolność organizowania pokojowych zgromadzeń i uczestniczenia w nich”.

- 28 czerwca Sejm uchwalił prezydencki projekt nowelizacji ustawy o zgromadzeniach, który m.in. rozszerza możliwość odmowy wydania zgody na manifestację i wprowadza odpowiedzialność przewodniczącego zgromadzenia za działania osób demonstrujących. Projekt został przeforsowany mimo protestów opozycji zarówno prawicowej, jak i lewicowej, a także 32 organizacji pozarządowych oraz prokuratora generalnego.

Artykuł 61: “1. Obywatel ma prawo do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne. Prawo to obejmuje również uzyskiwanie informacji o działalności organów samorządu gospodarczego i zawodowego, a także innych osób oraz jednostek organizacyjnych w zakresie, w jakim wykonują one zadania władzy publicznej i gospodarują mieniem komunalnym lub majątkiem Skarbu Państwa. 2. Prawo do uzyskiwania informacji obejmuje dostęp do dokumentów oraz wstęp na posiedzenia kolegialnych organów władzy publicznej pochodzących z powszechnych wyborów, z możliwością rejestracji dźwięku lub obrazu”.

- Ukrywanie dokumentów stało się już niepisaną zasadą rządów PO na różnych szczeblach. Przekonali się o tym zarówno radni PiS, którzy nie mogli otrzymać dokumentów dotyczących różnych transakcji warszawskiego ratusza (m.in. sprzedaży Stołecznego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej), jak i organizacje pozarządowe domagające się ujawnienia opinii i ekspertyz, którymi kierował się prezydent Komorowski przy podpisywaniu nowelizacji ustawy o OFE. Dopiero wyroki sądów są w stanie wymusić na rządzących transparentność ich działań.

Artykuł 65: “5. Władze publiczne prowadzą politykę zmierzającą do pełnego, produktywnego zatrudnienia poprzez realizowanie programów zwalczania bezrobocia, w tym organizowanie i wspieranie poradnictwa i szkolenia zawodowego oraz robót publicznych i prac interwencyjnych”.

- Brak pracy jest prawdziwą zmorą rządów PO. Jeszcze w 2008 r. stopa zarejestrowanego bezrobocia wynosiła 9,5 proc., ale w kolejnych latach liczba bezrobotnych systematycznie rosła: w 2009 r. – do 12,1 proc., w 2010 r. – 12,4 proc., w 2011 r. – 12,5 proc., w lutym br. doszła do 13,5 proc., a w maju br. wyniosła 12,6 proc. Oznacza to dwumilionową rzeszę ludzi bez pracy, z których ogromna większość nie ma prawa do zasiłku. Ponad połowa bezrobotnych to ludzie młodzi, często absolwenci szkół wyższych, dla których jedynym ratunkiem jest wyjazd do pracy za granicę.

Artykuł 67: “1. Obywatel ma prawo do zabezpieczenia społecznego w razie niezdolności do pracy ze względu na chorobę lub inwalidztwo oraz po osiągnięciu wieku emerytalnego”.

- W grudniu 2008 r. Sejm odrzucił weto prezydenta Kaczyńskiego do ustawy radykalnie ograniczającej (z 1 mln do 250 tys.) liczbę osób mogących korzystać z wcześniejszych emerytur ze względu na pracę w tzw. szkodliwych warunkach. W marcu 2011 r. rząd przeforsował znaczne zmniejszenie składki przekazywanej z ZUS do OFE (z 7,3 do 2,3 proc.), nie zdecydował się jednak – za przykładem Węgier – na zniesienie przymusowego członkostwa w OFE. Ale i te oszczędności okazały się zbyt małe, by ratować budżet państwa, skoro w 2010 r. rząd zdecydował o przesunięciu 7,5 mld zł, a w 2011 r. – 4 mld zł z Funduszu Rezerwy Demograficznej do ZUS na bieżące wypłaty emerytur.

- W maju br. uchwalono stopniowe podnoszenie wieku emerytalnego do 67 lat i zrównanie go dla kobiet i mężczyzn, zaś funkcjonariusze służb mundurowych od przyszłego roku zaczną nabywać prawo do emerytury po ukończeniu 55 lat i 25 latach służby.

Artykuł 68: “1. Każdy ma prawo do ochrony zdrowia. 2. Obywatelom, niezależnie od ich sytuacji materialnej, władze publiczne zapewniają równy dostęp do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych”.

- Wiosną 2011 r. - już po śmierci prezydenta Kaczyńskiego, który skutecznie zawetował pierwszą próbę takich zmian - przeforsowano pakiet reform autorstwa minister Ewy Kopacz, które m.in. faktycznie wymuszają na samorządach przekształcenie szpitali w spółki prawa handlowego, co otwiera możliwość prywatyzacji, a nawet likwidacji tych placówek. Przy okazji zniesiono też lekarskie egzaminy państwowe i staże podyplomowe dla absolwentów medycyny. Pozostawiono natomiast – wbrew protestom środowiska pielęgniarskiego – możliwość zatrudniania pielęgniarek w szpitalach na kontraktach, znacznie mniej korzystnych niż normalne umowy o pracę.

- Ogromne protesty wzbudziła nowa ustawa refundacyjna, która weszła w życie od początku br., wprowadzając ogromny chaos wśród lekarzy i farmaceutów oraz zmniejszając dostęp pacjentów do leków refundowanych. I choć parlament szybko zniósł absurdalne kary finansowe dla lekarzy, pojawiły się one kilka miesięcy później w rozporządzeniu prezesa NFZ, co znów doprowadziło do protestów od 1 lipca.

Artykuł 70: “4. Władze publiczne zapewniają obywatelom powszechny i równy dostęp do wykształcenia. W tym celu tworzą i wspierają systemy indywidualnej pomocy finansowej i organizacyjnej dla uczniów i studentów”.

- Nowa podstawa programowa, wprowadzana przez resort edukacji pod rządami PO, radykalnie ogranicza nauczanie historii i wielu innych przedmiotów, a także zmierza do likwidacji ogólnokształcącego charakteru szkolnictwa średniego.

- W wielu mniejszych miejscowościach likwiduje się szkoły (w skali kraju po kilkaset rocznie) lub łączy klasy, zmniejszając i tak niewielkie szanse dzieci wiejskich na dobre wykształcenie. Wywołuje to protesty rodziców i nauczycielskich związków zawodowych. Skutkiem tych zmian jest bowiem także utrata pracy przez wiele tysięcy nauczycieli, którzy w dodatku za rządów PO utracili prawo do wcześniejszej emerytury.

Artykuł 71: “1. Państwo w swojej polityce społecznej i gospodarczej uwzględnia dobro rodziny. Rodziny znajdujące się w trudnej sytuacji materialnej i społecznej, zwłaszcza wielodzietne i niepełne, mają prawo do szczególnej pomocy ze strony władz publicznych. 2. Matka przed i po urodzeniu dziecka ma prawo do szczególnej pomocy władz publicznych, której zakres określa ustawa”.

- Od 2006 r. progi dochodowe uprawniające do ubiegania się o pomoc społeczną pozostają zamrożone. To powoduje, że nawet osoby, które osiągają niskie dochody, nie mają prawa do tej pomocy. Z danych resortu pracy wynika, że o ile w 2009 r. liczba osób, które otrzymywały świadczenia, wynosiła 2,08 mln, to w 2011 r. było ich 1,56 mln. Kolejne próby odmrożenia progów nie dochodziły do skutku wobec sprzeciwu Ministerstwa Finansów. Ma się to stać dopiero jesienią br. – po 5 latach rządów PO.

- Rząd Tuska robi wszystko, aby jak najtrudniej było uzyskać becikowe. Dziś, aby otrzymać tę tysiączłotową zapomogę, należy przedstawić zaświadczenie potwierdzające objęcie matki opieką przez lekarza od 10. tygodnia ciąży (co często jest po prostu niemożliwe), a planuje się też ograniczenie becikowego tylko do rodzin o dochodach poniżej 85 tys. zł rocznie, co będzie wymagało kolejnego zaświadczenia – tym razem z urzędu skarbowego.

Artykuł 73: “Każdemu zapewnia się wolność twórczości artystycznej, badań naukowych oraz ogłaszania ich wyników, wolność nauczania, a także wolność korzystania z dóbr kultury”.

- Jak wygląda ta wolność, na własnej skórze przekonali się młodzi historycy badający biografię Lecha Wałęsy - Sławomir Cenckiewicz i Paweł Zyzak - którzy stracili pracę w IPN (ten ostatni znalazł zatrudnienie dopiero w supermarkecie), gdy książki stały się przedmiotem nagonki, także ze strony przedstawicieli władz, m.in. premiera Tuska i minister nauki Barbary Kudryckiej.

- Pod rządami PO rośnie lista twórców, których filmy nie mają szans na emisję w żadnej z największych telewizji: Alina Czerniakowska, Ewa Stankiewicz, Jerzy Zalewski, Grzegorz Braun. Promowana jest za to i wspierana państwowymi pieniędzmi produkcja hagiograficznego filmu Andrzeja Wajdy o Wałęsie.

Artykuł 75: “1. Władze publiczne prowadzą politykę sprzyjającą zaspokojeniu potrzeb mieszkaniowych obywateli, w szczególności przeciwdziałają bezdomności, wspierają rozwój budownictwa socjalnego oraz popierają działania obywateli zmierzające do uzyskania własnego mieszkania”.

- W listopadzie 2011 r. weszła w życie ustawa zmieniająca procedury eksmisyjne. Skreślony został artykuł kodeksu postępowania cywilnego, nakazujący komornikowi wstrzymanie się z eksmisją do czasu wskazania przez gminę lub właściciela opróżnionego lokalu pomieszczenia tymczasowego. Na gminy nałożono niby-obowiązek dostarczenia pomieszczenia tymczasowego, choć z praktyki wiadomo, że ich najczęściej nie mają.

(opr. Paweł Siergiejczyk)


Artykuł ukazał się w najnowszymnumerze tygodnika "Nasza Polska" Nr 28 (871) z 10 lipca 2012 r.

 

 

Lubię to! Skomentuj1 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale