Piosenka. Z okazji Dnia Dziadka.
Gdyby żyli, mieliby dziś 90- 120 lat.
Ilu z nich doczekało swoich wnuków?
Ilu z nich wnuki i prawnuki znają tylko ze zdjęć i/ lub opowiadań Babci lub Mamy? Wnuki ilu nie mają pojęcia, kim byli dziadkowie, bo rodzice ("kułacki pomiot", jak mawiali funkcjonariusze UB) wychowali się w domu dziecka?
Ilu z nich nie zdążyło założyć rodziny ale to dzięki nim są w Polsce ludzie, którzy wyznają te same wartości?
Rozszumiały się wierzby płaczące,
Rozpłakała się dziewczyna w głos,
Od łez oczy podniosła błyszczące,
Na żołnierski, na twardy życia los.
Nie szumcie, wierzby nam...
Z żalu, co serce rwie,
Nie płacz, dziewczyno ma,
Bo w partyzantce nie jest źle.
Do tańca grają nam
Granaty, wisów szczęk,
Śmierć kosi niby łan,
Lecz my nie znamy, co to lęk.
Błoto, deszcz czy słoneczna spiekota,
Wszędzie słychać miarowy, równy krok,
To maszeruje leśna piechota,
Na ustach śpiew, spokojna twarz, twardy wzrok.
Nie szumcie, wierzby nam...
I choć droga się nasza nie kończy,
Choć nie wiemy, gdzie wędrówki kres,
Ale pewni jesteśmy zwycięstwa,
Bo przelano już tyle krwi i łez.
Nie szumcie, wierzby nam...
<*><*><*><*><*><*><*><*><*><*><*><*><*><*><*><*><*><*><*><*><*><*><*><*><*><*><*><*>*<*><*><*>
Cześć Ich pamięci !