Jeśli ktoś z SLD i całej tej zgrai o wątpliwej kondycji moralnej atakuje (nawet podczas pogrzebu) rządzących i ABW za to że wykonują swoje obowiązki to zastanawiam się czego chcą uniknąć takim odwracaniem uwagi. Dzisiaj przeczytałem streszczenia z przesłuchań "śląskiej Alexis" Kmiecik i trochę wiem więcej. Moja główna teza dotycząca tej tragicznej dla Blidy sprawy jest taka.
Zdradziła ją Kmiecik i to ona przede wszystkim ma krew na rękach tylko dlaczego nikt z SLD czy PO jej za to nie atakuje i nie wini ? Widać ma wielu z nich w kieszeni i każdy się boi ruszać tego śmierdzącego tematu i tę zdemoralizowaną babę, która Blidę najpierw korumpowałą, a potem wystawiła broniąc własnego tyłka (mniejszego wyroku). Mogłaby jeszcze coś w złości chlapnąć na kogoś i byłby kłopot. Reszta to brednie i humbug sldowski. Cała historia jak z gangsterskich porachunków, a dotyczy gangu polityków z sercem po lewej stronie.
Przykład korumpowania Blidy powinien być szeroko udokumentowany i omawiany na wyższych uczelniach prawniczych i innych jako przestroga przed takim na krótką metę zachowaniem, lecz znając zdegradowanie środowiska akademickiego w kraju (oczywiście nie całego na szczęście!) nie spodziewam się, że sprawa Blidy będzie w taki sposób omawiana raczej będzie używana do walki z PiSem przeciw lustracji "elit akademickich"...


Komentarze
Pokaż komentarze (6)