Jesteśmy narodem urodzonych błaznów...takie zdanie kiedyś słyszałem z ust dobrego niemieckiego reżysera oceniającego polskich artystów dramatycznych. Uważał, że ta niepowaga w stosunku do rzeczywistości wychodzi nam najlepiej na scenie. Możnaby dodac i w życiu. Oglądając programy TVN-u można dojśc do wniosku, że Polacy to urodzeni kabareciarze i błaznowie. Że ten kraj nie ma normalnych poważnych ludzi tylko takich jakich przedstawia ta stacja w programach Szkło kontaktowe, Szymon Majewski czy Kuba Wojewódzki. Czy to jest jakieś zaprogramowane przez speców TVN-u aby siac w ludziach poczucie nihilizmu wszechpanującego w kraju nad Wisłą czy tylko częśc walki o władzę z nienawistnymi "kaczorami". Myślę, że to drugie i jak tylko udałoby się wskrzesic prezia lub innego nie grzebiącego w przeszłości to natychmiast błazenada zmieniłaby swoje oblicze. Destrukcja dzisiejsza zastąpiona zostałaby jakimś konstruktywnym myśleniem, którego ja w tej obecnej błazenadzie nie widzę. Czy dziennikarze tej stacji oraz widzowie nie czują się manipulowanymi przez propagandystów TVN-u? Czemu nawet Rymanowski w ostatniej Kawie na ławie ułożył poważny program jak kabaret z Kaliszem w tle? Przecież mieli rozmawia o poważnych problemach kraju, a robili sobie z ludzi jaja. Czy oni też już tego nie czują gdzie życie a gdzie kabaret?
Jak mamy budowac stadiony z takim błazenskim podejsciem do pracy, polityki i życia w ogóle?


Komentarze
Pokaż komentarze (2)