Polska.
Zaczął się nowy rok, a ja tkwię w kraju jak najbardziej azjatyckim. Wicepremier gwałci i kradnie. Parlamentarzyści udają, że pracują, ewentualnie - w ramach wykonywania swoich obwiązków - się kłócą. Kapłani okazują się agentami.
Aktualnie cały naród leczy jeszcze kaca.
Czuję się jak w domu :)
PS
A to jestem ja:



Komentarze
Pokaż komentarze