Dzisiaj na portalu gazeta.pl kolejne doniesienie o dzieciach dręczących dzieci.
Tym razem w Gdańsku. Chłopcy 13-letni postanowili zabawić się w "dręczycieli Ani". Zaatakowali swoją 13-letnią koleżankę, gdy szła ulicą z przyjaciółką Luizą. Luizę zakneblowali, a dziewczynkę - Patrycję - przewrócili i ściągnęli jej spodnie. Wyrywała się, płakała, krzyczała. Na koniec rzucili za uciekającą "Teraz wiesz, co czuła ania, tylko sie nie powieś!".
Ale inaczej niż wtedy, gdy chłopcy zgwałcili Anię, dorośli zareagowali. Dziewczynki z klasy Patrycji utworzyły grupę wsparcia. Tak, by zaatakowana dziewczynka nie musiała sie niczego wstydzić.
Mam nadzieję, że odpowiedzą za to przykładnie rodzice chłopców. Bo muszą - zaniedbali wychowanie własnych dzieci. A chłopcom należy się kara. Solidna. Taka, by to oni się wstydzili, a nie ich ofiara. I by sie wstydzili ich rodzice.
Wiadomo, że dzieci w tym wieku sa głupie i robią straszne rzeczy. Nie myślą. Robią. Ale mimo to od kołyski trzeba w nich wyrabiac ludzkie odruchy.
Nasz system edukacyjny jest do niczego. Gimnazjum było pomysłem niemądrym i nieprzemyślanym, a teraz wszyscy zjadamy ten pasztet. Gimnazjum jest problemem - bo zamiast czegoś uczyć, powiela materiał edukacyjny podstawówki (wystarczy spytać nauczycieli z liceów). Jest problemem, bo tam trafiają dzieci w najgorszym do okiełznania wieku.
I brakuje chyba wzorców. Napiętnowania molestowania. Uświadomienia, że "podszczypywanie" jest złe i naganne. Bo znów kolejny tatuś powie: "to tylko podszczypywanie, końskie zaloty". Nie można uchronić dzieci, którym wszystko się kojarzy z seksem (taki wiek), od erotyzmu w mediach i popkulturze. Idolką dziewczynek jest Doda, która w teledyskach uprawia seks i śpiewa ze spermą na twarzy. Dziewczynkom do głowy nie przyjdzie, że goły pępek może sie chłopcom kojarzyć z seksem. A chłopcy się slinią. A rodzice nie reagują, nie uczą szacunku do drugiego człowieka.
Smutne, bardzo smutne.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)