
Pan poseł Piłka wpadł ostatnio na genialny pomysł. Jak wiadomo, źródłem wszelkiego zła, przyczyną istnienia TW i muszek owocowych, pramatką plag egipskich, matecznikiem upadku polskiej rodziny, wylęgarnią czarownic jest - pornografia.
Wedle posła Piłki, nie tylko należy obrzydliwe pisemka w rodzaju "Playboy'a" i "Hustlera", obleśne filmy w rodzaju "Emmanuelle" tudzież kajdanki z różowym futerkiem (dobry Boże, któż może używać takich świństw!) wycofać ze sklepów, ale także każdego, kto takowe odrażające przedmioty posiada w domowej szufladzie, albo - o zgrozo! - przewozi w schowku samochodowym, należy wsadzić do więzienia na rok. A tego, co wyprodukował te świństwa, na przykład używając do tego zbrodniczego celu aparatu fotograficznemu i kliszy, na której uwieczniona została jego własna żona odziana w bistonosz albo w coś jeszcze gorszego, należy zapuszkować na lat 2.
Brawo, panie pośle! Popieram w całej rozciągłości. Mnie także należy zamknąć do więzienia, zwłaszcza, że śmiałem przewieźć zakupiony w kiosku ruchu przy al.Niepodległości w Warszawie egzemplarz "Playboy'a" w plecaku, który to plecak, panie pośle, służył tak niedawno do przewożenia podręczników i zeszytów!
Wstrząśnięty jestem do głębi własną grzesznością. I wdzięczny jestem panu posłowi, że umożliwił mi przejrzenie na oczy.
Proponuję także w tym miejscu, by pan poseł Piłka dopisał do swojego projektu ustawy o zakazie pornografii także zakaz stosowania tak wstrętnych praktyk, jak seks oralny i bondage. W każdym mieszkaniu należy umieścić kamerki, by kontrolować, czy przypadkiem obywatel nie uprawia grzesznego kontaktu cielesnego np. na podłodze w kuchni. A w przypadku odstępstw od pozycji "bożej", zwanej przez liberałów i innych pomiotów Szatana "klasyczną", należy parę taką wystawić na widok publiczny pod miejskim pręgierzem.


Komentarze
Pokaż komentarze (5)