To będą twarde słowa: w ministerstwach siedza idioci.
To jest troche tak, że wybraliśmy naszych władców po to, żeby odkręcali głupoty poełnione przez poprzedników. Ale w przypadku Rospudy problem jest gorszy: minister Szyszko twierdząc, że dolina jest dziełem człowieka, kompromituje nie tylko siebie samego, ale i cały rząd.
Kretyn, który wymyślił w imię ciekawe czyjego interesu, by obwodnica Augustowa przebiegała akurat przez Rospudę, powinien trafic z powrotem do przedszkola na intensywny kurs dokształcający. Ja się pytam - jakim cudem na torfowisku jest taniej i lepiej stawiać estakadę, niż autostradę na stałym gruncie?
Ekolodzy zaczęli się wszystkim kojarzyć z przykuwaniem się do drzew, z oszołomstwem, ale na litość boską, autostrada nie może przebiegać przez środek puszczy! Tak jak nie może przebiegać przez środek cmentarza, co w latach '60 chiano zrobic na warszawskiej Woli. Albo przez środek ogrodów pałacu królewskiego (akurat to niedługo moze się stać, bo warszawskie władze chcą postawić parking na miejscu zabytkowych piwnic Pałacu Saskiego).
Augustów zdycha i błaga o obwodnicę od lat. I trzeba ją w końcu wybudować. Ale nie przez las.



Komentarze
Pokaż komentarze